Aktualności

Kraków

Czujność policjanta VII Komisariatu Policji w Krakowie zapobiegła tragedii

Data publikacji 12.07.2018

Dzięki czujności, doświadczeniu i szybkiej reakcji st. sierż. Jarosława Staniewicza z VII komisariatu Policji w Krakowie nie doszło do tragedii. Policjanci w porę dotarli do kobiety, która chciała targnąć się na swoje życie.

Na początku tygodnia do VII Komisariatu Policji  w Krakowie zadzwoniła kobieta, która miała tego dnia zgłosić się do komisariatu w charakterze świadka. Policjanta od razu zaniepokoił ton rozmówczyni, nieadekwatny do sytuacji, postanowił więc przedłużyć konwersację i dowiedzieć się czy jego podejrzenia są słuszne. Po dłuższym czasie kobieta powiedziała, że nie będzie mogła przyjść ani tego dnia, ani prawdopodobnie już nigdy. Ton głosu wskazywał na zły stan psychiczny kobiety, która po chwili przyznała, że zażyła środki psychoaktywne i popiła je alkoholem. Starszy sierżant Jarosław Staniewicz pod pretekstem ważnych obowiązków służbowych zakończył rozmowę zapewniając jednocześnie, że za chwilę oddzwoni.

W tym czasie powiadomił o niepokojącej rozmowie telefonicznej dyżurnego, który wysłał załogę radiowozu pod ustalony w międzyczasie adres, pod którym najprawdopodobniej przebywała kobieta.

Funkcjonariusz oddzwonił do swojej rozmówczyni i podtrzymywał rozmowę, mając tym samym kontrolę nad sytuacją. Po chwili usłyszał w słuchawce telefonu dzwonek do drzwi mieszkania i polecił kobiecie by je otworzyła. Przybyli na miejsce funkcjonariusze próbowali zorientować się w sytuacji jednak stwierdzili, że stan kobiety się pogarsza i jest z nią coraz bardziej utrudniony kontakt. W pewnym momencie kobieta straciła przytomność. Wezwane na miejsce pogotowie zabrało ją do szpitala, w którym stwierdzono, że faktycznie jest pod wpływem alkoholu i środków psychoaktywnych, co bez wątpienia zagrażało jej życiu.

Tylko czujność, doświadczenie i szybka reakcja st. sierż. Jarosława Staniewicza zapobiegła tragedii.

(KWP w Krakowie/ mw)

Powrót na górę strony