Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Na ratunek – policjant

Data publikacji 08.11.2010

Aspirant sztabowy Waldemar Kieżuń, wracając ze służby, zauważył wypadek – samochód uderzył w drzewo i stanął w płomieniach. Zatrzymał się, wyciągnął z płonącego auta 21-letniego kierowcę i zaczął je gasić. Po raz kolejny uratował czyjeś życie. W ubiegłym roku polski kierowca zasłabł w Holandii, kiedy asp. sztab. Waldemar Kieżuń otrzymał tę informację natychmiast skontaktował się z konsulatem. Ustalono miejsce postoju kierowcy i przewieziono go do szpitala, ratując mu życie.

W sobotę, 6 października 2010r., przed godz. 21.00 na drodze krajowej nr 3 kierowca opla omegi, 21-letni mieszkaniec Skwierzyny z powodu nadmiernej prędkości wpadł w poślizg, zjechał na lewe pobocze i uderzył w drzewo. Opel uderzając w drzewo, zapalił się z pozostającym w środku uwięzionym, między kierownicą a fotelem, 21-latkiem.

Na to nadjechał wracający ze służby asp. sztab Waldemar Kieżuń – zastępca dyżurnego KPP w Międzyrzeczu. Policjant, widząc zagrożenie, podjął natychmiastową interwencję, narażając się na utratę zdrowia a nawet życia. Policjant podbiegł do palącego się pojazdu, wyciągnął chłopaka z palącego się samochodu i odciągnął go od auta na kilkanaście metrów, po czym sam zaczął gasić opla. Wezwał pomoc. Na miejsce przyjechała jednostka straży pożarnej, niestety auto doszczętnie spłonęło. 21-latek trafił do szpitala ze złamaną lewą ręką i ogólnymi potłuczeniami. Gdyby nie natychmiastowa reakcja policjanta chłopak najpewniej zginąłby w płomieniach.

To nie pierwsza tego typu interwencja asp. sztab. Waldemara Kieżunia z KPP w Międzyrzeczu.

W ubiegłym roku, w kwietniu pracownik jednej z firm transportowych, wracając z Holandii do Polski, źle się poczuł. Powiadomił o tym szefa, a ten powiadomił Policje. Telefon ten odebrał asp. sztab. Waldemar Kieżuń, pracujący na dyżurce KPP w Międzyrzeczu. Policjanci natychmiast skontaktowali się z konsulatem, którego pracownicy poinformowali o zdarzeniu służby ratownicze w Holandii. Dzięki temu kierowca szybko znalazł się w szpitalu, okazało się, ze miał udar mózgu.

Asp. sztab. Waldemar Kieżuń w Policji pracuje 20 lat. Pracował w patrolu, służył jako dzielnicowy, dziś jest zastępcą dyżurnego KPP w Międzyrzeczu. Ma 48 lat. Szczerze gratulujemy mu odwagi i życzymy dalszych sukcesów w służbie!

(KWP w Gorzowie Wlkp./js)
 

Powrót na górę strony