Warszawscy pirotechnicy - Aktualności - Policja.pl

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

KGP

Warszawscy pirotechnicy

Data publikacji 20.08.2011

Chociaż ich służba nie należy do najlżejszych, to jednak dostarcza im wiele satysfakcji, bo jak sami podkreślają, każda akcja, na którą wyjeżdżają, jest inna i ma coś w sobie z zagadki. Ciągle skupieni i skoncentrowani nie mogą pozwolić sobie na błąd, bo od nich może zależeć życie wielu ludzi. Mowa o pirotechnikach z Wydziału Realizacyjnego Komendy Stołecznej Policji, którzy zawsze są gotowi do niesienia pomocy innym.

Kiedyś, a dziś

Początki sekcji minersko – pirotechnicznej, która dzisiaj wchodzi w skład Wydziału Realizacyjnego KSP, sięga początku lat 90. Wtedy właśnie w garnizonie warszawskim, utworzono pierwszą w Polsce jednostkę, która miała zajmować się neutralizowaniem bomb. Policjanci mieli wtedy do dyspozycji tylko poloneza, linki, kamizelki kuloodporne i hełmy stalowe. Nawet czas pracy wyglądał zupełnie inaczej niż dziś. Pirotechnicy pracowali od 8.00 do 16.00, z czego każdego dnia, któryś z nich miał dyżur, by w razie czego jechać na zdarzenie. Dzisiaj, po 20 latach, rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej – sekcja minersko – pirotechniczna WR KSP ma do swojej dyspozycji dwa nowoczesne roboty, stroje podchodzeniowe, działka służące do neutralizacji ładunków wybuchowych oraz jako jedyni w naszym kraju beczkę gazoszczelną. Zmienił się także system służby stołecznych pirotechników. Dzisiaj policjanci gotowi są do wyjazdu o każdej porze dnia i nocy. Wystarczy im zaledwie około 10 minut, by wyjechać na wezwanie. Zmienił się także poziom wyszkolenia samych funkcjonariuszy. Lata doświadczeń zaowocowały i dzisiaj poziom jednostki stoi na europejskim poziomie.

„Człowiek jest najważniejszy”

To dewiza, którą kieruje się każdy pirotechnik w swojej codziennej służbie. Życie i zdrowie samego pirotechnika, jak i osób postronnych jest najważniejsze. Hollywoodzki wizerunek rozbrajającego bombę policjanta mija się z rzeczywistością. Zawsze na pierwszy ogień wysyła się zdalnie sterowanego robota, który wyposażony w kilka kamer i ruchomy przegub jest oczami, uszami i dłońmi pirotechnika. Dopiero w sytuacji, w której użycie robota jest niemożliwe do ładunku podchodzi człowiek ubrany w specjalny strój podchodzeniowy, który waży około 60 kilogramów. On jednak nie daje mu stuprocentowej ochrony, dlatego każdy funkcjonariusz sekcji minersko-pirotechnicznej WR KSP jest świadomy ryzyka,  które podejmuje w codziennej służbie.

Specjaliści od rozbrajania niebezpiecznych ładunków muszą pamiętać również o otoczeniu, w którym się znajdują oraz o osobach postronnych. Dlatego tak ważne jest przy każdej realizacji wytyczenie strefy bezpieczeństwa, po której poruszać się mogą tylko i wyłącznie funkcjonariusze. Tutaj nie ma miejsca na kompromisy – zdanie pirotechnika jest najważniejsze, bo to on bierze na swoje barki odpowiedzialność za całą akcję.

Praca – pasja

Jak podkreślają funkcjonariusze z Wydziału Realizacyjnego KSP, nie każdy nadaje się do wykonywania tego typu służby. Potrzebna jest pasja i zamiłowanie. Poza tym pirotechnik musi umieć panować nad emocjami, zachować zimną krew i być opanowany. To co jest niezbędne to przejście odpowiednich kursów i szkoleń z zakresu rozbrajania niebezpiecznych ładunków. Ale to nie jest jeszcze równoznaczne z tym, że osoba, która chce zostać pirotechnikiem jest już gotowa do wykonywania tak niebezpiecznego zajęcia. Po kursach następuje okres jeszcze bardziej wytężonej nauki, która polega na bardzo dokładnym obserwowaniu tego co robią starsi koledzy, na pomaganiu im w trakcie prawdziwych akcji oraz na symulacjach w warunkach treningowych.

Czy taka służba może być ciekawa i satysfakcjonująca? Może i jest. Jak podkreślają policjanci z WR, ich codzienność ma coś w sobie z rozwiązywania zagadek. Każda realizowana przez nich sprawa jest inna i do każdej muszą podejść indywidualnie. W przypadku pracy pirotechników nie ma miejsca na rutynę.

Prezydencja i Euro 2012

Przed funkcjonariuszami z sekcji minersko – pirotechnicznej WR KSP stoją dzisiaj kolejne ważne zadania, jakimi są polska prezydencja oraz przygotowania do EURO 2012. Jeszcze nie tak dawno zabezpieczali Centrum Nauki „Kopernik”, w którym był z wizytą przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso oraz Teatr Wielki, w którym odbyła się uroczystość przekazania naszemu krajowi prezydencji. Za rok w Polsce odbędą się mistrzostwa Europy w piłce nożnej, do których przygotowują się policjanci w całym kraju. Dotyczy to także stołecznych pirotechników, którzy opracowują plany zabezpieczeń obiektów, gdzie sportowych emocji będzie doznawać dziesiątki tysięcy kibiców.

kj

  • źr. WR KSP
  • źr. WR KSP
  • źr. WR KSP
  • źr. WR KSP
  • źr. WR KSP
  • źr. WR KSP
  • źr. WR KSP
  • źr. WR KSP
  • źr. WR KSP
Powrót na górę strony
Polska Policja