Ostatki na drogach Warmii i Mazur - Aktualności - Policja.pl

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Olsztyn

Ostatki na drogach Warmii i Mazur

Data publikacji 02.03.2014

Mija ostatni weekend karnawału. Policjanci ruchu drogowego obserwowali, jak ten czas wpływa na zachowanie kierowców. W sumie zatrzymano prawie 40, którzy byli nietrzeźwi. Dla większości z nich ostatki były więc ostatnim dniem, kiedy mieli w kartotekach karnych czyste konto i prawo jazdy.

W sumie od piątku do dziesiejszego ranka na drogach Warmii i Mazur dosżło do 7 wypadków, w wyniku których 1 osoba zginęła, a 6 zostało rannych.

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło wczoraj około godziny 13.40 na skrzyżowaniu drogi W-650 i ul. Wojska Polskiego w Gołdapi. Telefonicznie powiadomiony oficer dyżurny gołdapskiej komendy natychmiast na miejsce wysłał funkcjonariuszy. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący ciągnikiem rolniczym jadąc od strony zajazdu Piękna Góra w kierunku centrum miasta nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącej scanii, w wyniku czego doszło do zderzenia pojazdów. Kierowcy i pasażerowi ciężarówki nic się nie stało. Niestety pomimo szybka podjęte reanimacji, w wyniku odniesionych obrażeń zmarł 33-letni kierowca ciągnika. Ruch w tym miejscy odbywał się wahadłowo. Policjanci z grupy dochodzeniowo–śledczej razem z technikiem kryminalistyki i prokuratorem zabezpieczyli ślady niezbędne do wyjaśnienia okoliczności tego zdarzenia.

Podczas weekendowej pracy policjanci ruchu drogowego z regionu zatrzymali prawie 40 nietrzeźwych kierujących. Do policyjnego aresztu trafił 29-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego, który nie zatrzymał się do kontroli. Piotr W. uciekając przed policjantami wjechał na prywatną posesję bo uważał, że tam będzie bezkarny. Gołym okiem było widać, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu, jednak ostatecznie wyjaśni to badanie krwi. Jak się okazało, nie była to jego pierwsza jazda 29-latka „po kieliszku”.
 
Do zdarzenia doszło 28 lutego br. około godziny 13:30. Oficer dyżurny gołdapskiej komendy Policji otrzymał anonimowe zgłoszenie, że w miejscowości Wronki Wielkie kieorwca vw passata jedzie zygzakiem i wielokrotnie przekracza oś jezdni. Policjanci natychmiast podjęli interwencję. W miejscowości Kowalki na drodze gruntowej napotkali wskazany samochó, którego kierujący pomimo wydawanych sygnałów świetlnych i dźwiękowych nie zatrzymał się do kontroli. Prowadzący passata mężczyzna cały czas zajeżdżał policjantom drogę. W pewnym momencie 29-letni kierowca wjechał na prywatna posesję, ponieważ uważał, że tam będzie bezkarny. Na pierwszy rzut oka widać było, że Piotr W. był pod wpływem alkoholu. Została pobrana mu krew do badań. Jak się okazało, nie była to jego pierwsza jazda tego mężczyzny po kilku "głębszych". Dopiero niedawno odebrał prawo jazdy, które zostały mu zabrane na rok czasu właśnie za jazdę w stanie nietrzeźwości.

Jeżeli badanie krwi wykaże, że kierując passatem Piotr W. był pod wpływem alkoholu - odpowie przed sądem. Dodatkowo mężczyzna nie uniknie kary za to, ze nie zatrzymał się do kontroli.

W powiecie węgorzewskim policjanci przeprowadzili także kolejne działania „Alkohol i Narkotyki”. Funkcjonariusze skontrolowali ponad 200 kierujących. Wszyscy byli trzeźwi.

Węgorzewscy policjanci ruchu drogowego prowadząc działania sprawdzali trzeźwość każdego kierowcy, wobec którego przeprowadzali kontrolę drogową. Patrole egzekwowały również obowiązek zapinania pasów bezpieczeństwa. Podczas działań policjanci sprawdzili trzeźwość ponad 200 kierujących. Do nikogo w tym zakresie nie było zastrzeżeń.

Wśród skontrolowanych znalazł się motorowerzysta, który został zatrzymany za jazdę pomimo obowiązującego do maja br. zakazu sądu.

Zarzut kradzieży i kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości usłyszy 23-letni Arkadiusz Z. zatrzymany do kontroli drogowej przez dobromiejskich policjantów. Okazało się, że mieszkaniec gminy Lubomino znajdował się pod wpływem alkoholu. Dodatkowo w bagażniku auta 23-latka policjanci znaleźli metalowe elementy pochodzące z kradzieży.

Do zdarzenia doszło 28 lutego br. w miejscowości Kosyń. Policjanci z Dobrego Miasta zatrzymali do kontroli drogowej kierującego mercedesem. Funkcjonariusze wyczuli od mężczyzny alkohol. Badanie alkomatem potwierdziło podejrzenia policjantów. Urządzenie wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie 23-latka. Dodatkowo w bagażniku auta Arkadiusza Z funkcjonariusze znaleźli metalowe elementy. Nietrzeźwy kierujący przyznał policjantom, że przedmioty te pochodzą z kradzieży. Zabezpieczono je, samochód odholowano na parking, a mężczyznę przewieziono do policyjnego aresztu. Kiedy sprawca wytrzeźwieje, złoży wyjaśnienia i usłyszy zarzut kradzieży i kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Kodeks karny przewiduje za to karę do 5 lat pozbawienia wolności.

W miniony piątek po południu oficer dyżurny ze Szczytna otrzymał telefoniczne zgłoszenie o uszkodzenie samochodu w miejscowości Pużary. Na miejsce zdarzenia pojechali kryminalni. Ze wstępnych ustaleń wynika, że pokrzywdzona poprosiła 22-letniego Sebastiana Z. aby posprzątał jej samochód, a sama pojechała do Szczytna. Kiedy wracała zobaczyła, że chłopak bez jej zgody kierował oplem. Właścicielka samochodu bardzo się zdziwiła, gdy zobaczyła zaparkowane na swojej posesji auto, które miało rozbity przód. Po chwili do kobiety przyjechał mieszkaniec Lipowca, który poinformował ją, że jakiś młody mężczyzna jadąc jej oplem wjechał w bramę jego posesji. Pracujący nad sprawą policjanci jeszcze tego samego dnia zatrzymali 22-letniego Sebastiana Z., który był pijany. W organizmie miał ponad trzy promile alkoholu. Jeżeli okaże się winny to usłyszy on zarzuty kierowania w stanie nietrzeźwości, uszkodzenia opla i bramy wjazdowej.

Również przedwczoraj około godziny 15.45 oficer dyżurny policjantów ze Szczytna otrzymał telefoniczne zgłoszenie, z którego wynikało, że w miejscowości Wały golfem ma kierować pijany 39-letni Waldemar Ż. Policjanci pojechali do miejsca zamieszkania mężczyzny. Okazało się, że był on pijany. W organizmie miał prawie dwa i pół promila alkoholu. Natomiast silnik w jego samochodzie nie zdążył jeszcze wystygnąć. Męzczyzna został zatrzymany i noc spędził w policyjnej celi. Wobec 39-letniego Waldemara Ż. sąd wydał dwukrotnie zakaz prowadzenia pojazdów na okres od września 2011 do września 2014 roku oraz od października 2013 roku do października 2017 roku. Mężczyzna wczoraj usłyszał zarzuty skutkujące karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Natomiast wczoraj krótko po godzinie 13.00, nowomiejscy policjanci otrzymali informację o tym, że w Czachówkach „krąży” mazda, a za kierownicą auta siedzi pijany mężczyzna. Z ustaleń wynikało, że mężczyzna przyjechał w odwiedziny do swojego dziecka. Policjanci natychmiast pojechali to sprawdzić, jednakże sprawca odjechał. Wspólne działania z Komendą Powiatową Policji w Iławie doprowadziły do zatrzymania 30-letniego Sławomira G. w miejscowości Laseczno gm. Iława. W chwili zatrzymania mężczyzna miał 2,6 promila alkoholu w organizmie. Sławomir G. trafił do policyjnego aresztu. Dzisiaj usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. Podejrzany przyznał się do zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że pił alkohol na urodzinach kolegi.

Kara do 5 lat pozbawienia wolności może grozić zatrzymanemu przez policję 40-latkowi. Zdarzenie miało miejsce wczoraj około godziny 19.30 przy ul. Lotniczej w Elblągu. Tam, patrol prewencji zatrzymał do kontroli drogowej renault scenic. Okazało się wtedy, że kierujący nim 40-latek ma 2,66 promila alkoholu w organizmie. Oprócz tego policjanci ustalili, że sąd już raz zakazał Klaudiuszowi K. kierowania pojazdami. Zakaz ten obowiązuje mężczyznę do lipca 2014 roku. Teraz z pewnością będzie przedłużony. Zatrzymany mężczyzna odpowie za kierowanie w stanie nietrzeźwości, oraz złamanie sądowego zakazu. Może mu grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie podsumowali ostatki w kwestii nietrzeźwych kierujących. Od piątku do chwili obecnej funkcjonariusze w Olsztynie i powiecie zatrzymali w sumie 10 osób, które znajdowały się pod wpływem alkoholu. Rekordzista miał 3 promile alkoholu w organizmie. 46-letni Andrzej G. jechał osobowym vw. Kolejny z zatrzymanych przez policjantów miał orzeczony sądowy zakaz na prowadzenie wszelkich pojazdów. Mimo tego mężczyzna jechał rowerem mając prawie 2 promile alkoholu w organizmie.

Natomiast aktem oskarżenia zakończyła się sprawa prowadzona przez policjantów z Młynar, a dotycząca namawiania kolegi do kierowania po alkoholu.

Dwóch mieszkańców tej gminy usłyszało kolejno zarzuty - za jazdę w stanie nietrzeźwym oraz za podżeganie do popełnienia tego przestępstwa.

Blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie miał 45-letni Tadeusz O., który 10 lutego został zatrzymany przez policjantów z Młynar. Kierował Volkswagen T4 należącym do 47-letniego Jacka S., który siedział na miejscu dla pasażera. W trakcie dochodzenia policjanci ustalili, że tego samego dnia obydwaj panowie wspólnie pili alkohol. W momencie kiedy im go zabrakło wsiedli do auta i pojechali do sklepu. Okazało się, że sprawa nie jest oczywista, a zarzuty należą się także pasażerowi. Jacek S. przyznał się, że nakłaniał kolegę do kierowania w stanie nietrzeźwym, ponieważ sam chciał uniknąć odpowiedzialności karnej. Finał sprawy odbędzie się przed Sądem Rejonowym w Braniewie. Za jazdę w stanie nietrzeźwym oraz za nakłanianie do tego przestępstwa grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

(KWP w Olsztynie / pt)

Powrót na górę strony
Polska Policja