Pierwsza pomoc

Rozmiar tekstu: A A A

Ratowanie tonącego

Najbardziej niebezpieczne jest ratowanie osoby tonącej - trudno przecież przewidzieć reakcje śmiertelnie przerażonego człowieka. Dlatego ratownik powinien zdecydować się na bezpośredni kontakt z poszkodowanym dopiero wtedy, gdy wyczerpie wszystkie inne środki - podanie koła, liny, rzutki, gałęzi, kija, a nawet części garderoby.

Ratownik musi też pamiętać, że to on chwyta tonącego, a nie odwrotnie!

POMOC WPŁAW

Ratowanie bezpośrednio z wody należy do najtrudniejszych, dlatego zawsze należy pamiętać:
- Jeżeli to możliwe, zapewniamy sobie asekurację osób trzecich.
- Skaczemy do wody bez ubrania, oczywiście jeśli zdążymy je zrzucić.
- Podbiegamy wzdłuż linii brzegu, aby być najbliżej potrzebującego pomocy.
- Utrzymujemy z tonącym kontakt wzrokowy.
- Płyniemy stylem, który mamy najlepiej opanowany.
- Podpływając do tonącego oceniamy, w jakim znajduje się stanie.
- Jeżeli jest przytomny, staramy się nawiązać z nim kontakt - mówimy, aby zachowywał się spokojnie, położył płasko w wodzie, naprzemiennie ruszał rękami i nogami. Jeśli jednak nie reaguje, lecz miota się w panice, a jest to sytuacja szczególnie groźna dla ratownika, podpływamy od tyłu.

Podczas ratowania zawsze istnieje ryzyko walki. Ratownik, aby zapewnić sobie przewagę, nie może dać się złapać przez tonącego. Musi odpychać tonącego rękami, a jeśli to nie wystarcza, nogami. Uderzenia nie są skuteczne, gdyż tonący zwykle nie czuje bólu.

POMOC Z BRZEGU

Jeśli zdarzenie ma miejsce blisko linii brzegu, wtedy tonącemu, który zachowuje się przytomnie, czyli walczy o utrzymanie lub wydostanie się na powierzchnię wody, podajemy wiosło, kij, koło ratunkowe, linę czy inny przedmiot, którego może się uchwycić.

POMOC Z KAJAKA

Jeżeli do ratowania używamy kajaka, należy nim tak podpłynąć, by ofiara mogła chwycić się za jego dziób lub rufę. Nigdy natomiast nie ustawiamy kajaka bokiem! Nie podajemy też wiosła, gdyż kończy się to zwykle wywróceniem kajaka - tonący w panice gwałtownie chwyta się wszystkich przedmiotów będących w zasięgu jego rąk, wciągając je do wody.


Ratownik nawiązuje kontakt wzrokowy z poszkodowanym

Skok wykroczny do wody

Dopłynięcie do poszkodowanego kraulem ratowniczym - głowa ratownika znajduje się na powierzchni wody, co pozwala na utrzymanie kontaktu wzrokowego z tonącym

Trzy metry przed tonącym ratownik zanurza się tzw. scyzorykiem (głowa w dół) i opływa go w celu uniknięcia bezpośredniego kontaktu

Ratownik chwyta ofiarę jedną ręką za żuchwę

Holowanie do brzegu

Ratownik układa ręce poszkodowanego na brzegu, a następnie przytrzymuje je swoją dłonią, aby nie osunął się z powrotem do wody

Ratujący wychodzi na brzeg, pochyla się nad poszkodowanym, krzyżuje swoje ręce, po czym chwyta go za dłonie w nadgarstkach. Obraca ofiarę o 180 stopni

Trzymając za nadgarstki, sadza ją bezpiecznie na brzegu

Chwyt transportowy. Ratownik stojąc za poszkodowanym chwyta go za przedramię i unosząc lekko nad ziemią, transportuje w odpowiednie miejsce. Jednocześnie swoją głową unieruchamia jego głowę - w ten sposób zabezpiecza górny odcinek kręgowo-szyjny ofiary

Ułożenie poszkodowanego na plecach i przygotowanie do podstawowych zabiegów reanimacyjnych

 Miesięcznik "Policja 997" - www.gazeta.policja.pl

GRAŻYNA BARTUSZEK

zdj. Anna Michejda

Konsultacja - nadkom. Robert Rodziewicz,
zastępca kierownika Zakładu Prewencji CSP,
instruktor WOPR

Ocena tekstu:

Ocena: 4/5 (6)

Tagi:

Poleć artykuł:

Kategorie: