Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Śląscy policjanci-piłkarze górą

Data publikacji 02.03.2008

Do Katowic pojedzie puchar Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Policji. Reprezentacja garnizonu śląskiego zwyciężyła w turnieju halowej piłki nożnej. Na parkiecie rywalizowali policjanci z czterech województw: lubelskiego, małopolskiego, śląskiego i podkarpackiego. Turniej odbył się w Kamieniu koło Sokołowa Małopolskiego.

W meczu inauguracyjnym zmierzyły się reprezentacje Lublina i gospodarzy turnieju. Początek należał do gospodarzy. W odstępie kilku minut Paździor i Drob trafili do bramki Jandy. Kolejne minuty to już spokojna gra rzeszowian, którzy przejęli inicjatywę. W efekcie tego najpierw Wilczkowski po podaniach Chwasty, a potem Totoń i Ferenc zdobyli gole, dające zwycięstwo gospodarzom.

Bohaterami meczu Katowic z Krakowem byli dwaj zawodnicy. Obaj reprezentanci teamu ze Śląska Cichoń i Franczak popisali się hat trickami zdobywając po trzy bramki. Dziesięć sekund przed końcem honorową bramkę zdobył Filipek z Krakowa.

W pierwszym meczu drugiej kolejki rzeszowianie spotkali się z drużyną z Krakowa. Przebieg tego meczu był zaskakujący. W jednej z pierwszych akcji rzeszowianie objęli prowadzenie. Po krosowym podaniu Wilczkowskiego w poprzek całego boiska na lewą stronę przedpola małopolan, w biegu, strzałem wolejem piłkę w siatce umieścił Skiba. To były dobre złego początki. Potem rzeszowianie popełniali proste błędy, tracąc bramkę po bramce.

W meczu Lublina z Katowicami długo utrzymywał się wynik bezbramkowy. Dopiero w 9 minucie, po rzucie karnym, Kowalczyka pokonał Cichoń. Ataki Lublinian nie przyniosły rezultatu. W końcówce meczu kontra ślązaków przyniosła powodzenie. Na listę strzelców wpisał się Brygilewicz.

W ostatnim spotkaniu rzeszowian i katowiczan nie padł żaden gol. Obie drużyny skupiły się na obronie bramek, jednak kilka akcji było bliskich powodzenia. Zawsze w ostatniej chwili bramkarze Łagiewka i Janda znajdowali się we właściwym miejscu.

Turniej zakończył mecz Lublina z Krakowem. Długo trzeba było czekać na otwarcie wyniku. Wreszcie w 8 minucie kapitan lubelskiej drużyny Paździor strzałem spoza pola karnego pokonał golkipera ekipy z grodu Kraka. W 14 minucie Zięba po koronkowej akcji krakowian wyrównał wynik meczu. Jednak trzy minuty później Lublin wyszedł na prowadzenie po bramce Orzyłowskiego.

Po turnieju odbył się mecz weteranów Policji i samorządu województwa. W reprezentacji mundurowych wystąpił komendant wojewódzki podinspektor Jarosław Szymczyk. Założył koszulkę z numerem "7". Szczęście sprzyjało policjantom, również umiejętnościami przewyższali samorządowców. Zwyciężyli 6:5, a wynik otworzył Witold Szczekala zastępca komendanta miejskiego w Rzeszowie.

Wyniki: Lublin-Rzeszów 2:3, Kraków-Katowice 1:6, Rzeszów-Kraków 1:6, Katowice-Lublin 2:0:, Rzeszów-Katowice 0:0, Lublin-Kraków 2 :1.

Tabela końcowa turnieju: 1. KWP w Katowicach 5 pkt, 2. KWP w Rzeszowie 3 pkt, 3. KWP w Lublinie 2 pkt (4 bramki strzelone i 4 stracone), 4. KWP w Krakowie 2 pkt (różnica bramek 8 do 9)

Ekipa Krakowa zdobyła tytuł "drużyny fair play". Najlepszym zawodnikiem turnieju uznany został Łukasz Cichoń z Katowic. On też był najskuteczniejszym strzelcem, zdobył 4 bramki. Artur Poniewierski z Lublina zdobył tytuł najlepszego bramkarza zawodów.

Składy drużyn:

Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach: Łukasz Łągiewka, Jacek Słaboń, Edward Steczko, Jacek Kroczek, Roman Mazurek, Sławomir Charmułowicz, Łukasz Cichoń, Łukasz Franczak, Grzegorz Brygilewicz, Jarosław Ganda.

Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie: Artur Kowalczyk, Mariusz Rudek, Rafał Zakrocki, Eugeniusz Śpiewak, Robert Tereszkieiwcz, Marcin Filipek, Rafał Windak, Olgierd Włodarz, Maciej Buch, Wojciech Zięba.

Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie: Artur Poniewierski, Jacek Paździor, Kamil Drob, Grzegorz Orzyłowski, Przemysław Wronka, Robert Guziak, Radosław Głowacki.

Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie: Janusz Janda, Andrzej Totoń, Mariusz Skiba, Sławomir Ferenc, Piotr Nowak, Bartłomiej Marszałek, Grzegorz Chwasta, Wojciech Wiczkowski. 

Więcej zdjęć w galerii...

Powrót na górę strony