Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Funkcjonariusz Policji Państwowej Piotr Jesień - ofiara śledztwa prowadzonego przez szefa powiatowego urzędu bezpieczeństwa publicznego w Oleśnie

Data publikacji 17.04.2020

75 lat temu w jednej z cel Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Oleśnie znaleziono zwłoki Piotra Jesienia, przedwojennego funkcjonariusza Policji Państwowej, żołnierza ZWZ/AK, który na polecenie lokalnych struktur podziemia poakowskiego przeniknął w struktury tworzonej Milicji Obywatelskiej z rozkazem założenia placówki konspiracyjnej.

Piotr Jesień, urodził się 22 marca 1894 roku we wsi Kępie (gmina Tczyca, powiat (miechowski), s. Józefa i Katarzyny z d. Filus. W 1917 roku wstąpił do szkoły podoficerskiej żandarmerii austriackiej w Radomiu. Po zakończeniu szkolenia rozpoczął służbę wachmistrza (sierżanta) na posterunku w Pajęcznie w powiecie Noworadomsk (obecnie Radomsko).

W 1918 roku po odzyskaniu przez Polskę niepodległości sierżant Piotr Jesień wstąpił do organizującej się żandarmerii polskiej, otrzymując przydział na posterunku w Kłobucku, w którym pełnił służbę do dnia 30 czerwca 1919 roku. W lipcu 1919 roku został przyjęty do Policji Państwowej i przeniesiony na posterunek do miejscowości Przystajń, gdzie 15 lutego 1925 roku zawarł związek małżeński z Marią Kluba. W 1925 roku na świat przychodzi jego pierwsze dziecko — Mieczysław, następnie w roku 1931 rodzi się drugi syn — Ryszard i w 1935 roku córka Halina.

W latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku Piotr Jesień pełnił służbę m.in. na posterunku w Blachowni, a następnie w Pankach, gdzie sprawował funkcję zastępcy komendanta do września 1939 r.

W czasie wojny obronnej wraz z oddziałem policyjnym walczył z hitlerowskim najeźdźcą i razem z przesuwającym się frontem cofał się wzdłuż terenów Polski południowej, aż do Rohatyna (teren dzisiejszej Ukrainy). Tam w dniu 19 października 1939 roku cały oddział został rozbrojony i aresztowany przez NKWD. Jesieniowi udało się zbiec z transportu i 12 listopada 1939 roku wrócił do Przystajni. Po wysiedleniu z domu rodzinnego do końca okupacji Jesieniowie mieszkali w wynajmowanym mieszkaniu i utrzymywali się z pracy najemnej.

Po wstąpieniu w 1942 roku do struktur państwa podziemnego Piotr Jesień do końca wojny aktywnie działał jako kierownik sekcji Armii Krajowej w Przystajni (powiat kłobucki), gdzie do początku 1944 r. podlegał por. Stanisławowi Kieratowi ps. „Ordon”.

W lutym 1944 roku, w wyniku donosu miejscowych volksdeutschów, Gestapo aresztowało około 50 członków Armii Krajowej w Przystajni na czele z dowódcą grupy por. Stanisławem Kieratem. Ten jednak pomimo stosowanych wobec niego tortur nie wydał żadnego ze swoich podkomendnych i dzięki temu Jesień uniknął aresztowania.

Po zakończeniu okupacji niemieckiej były policjant wraz z rodziną wrócił do rodzinnego domu przy Rynku Głównym w Przystajni. Z uwagi na swoje przedwojenne doświadczenie oraz ze względu na wciąż nieustabilizowaną sytuację polityczną w kraju Piotr Jesień otrzymał polecenie regionalnego dowództwa Armii Krajowej przeniknięcia w struktury tworzonej Milicji Obywatelskiej i założenia placówki konspiracyjnej.

Jego podanie zostało rozpatrzone pozytywnie przez lokalne władze komunistyczne i już 26 lutego 1945 roku Jesień, w stopniu plutonowego, objął komendanturę posterunku MO w Przystajni. Od początku pełnienia tej funkcji zaangażował się w wyjaśnianie okoliczności aresztowań kolegów z Armii Krajowej zimą 1944 roku. Rozpoczął kompletowanie listy gminnych volksdeutschów, starając się jednocześnie przeciwdziałać rosnącej grabieży mienia przez miejscowych szabrowników oraz sowieckich dezerterów napadających na pobliskie wioski.

Jego aktywna działalność sprawiła, że nowy komendant stał się niebezpiecznym przeciwnikiem dla komunistycznej władzy, a zwłaszcza dla funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Oleśnie, którzy liczyli na całkowitą bezkarność podczas dokonywanych przez siebie malwersacji.

W wyniku donosu w nocy z 14 na 15 kwietnia 1945 roku szef Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Oleśnie Władysław Szymanek (prawdziwe nazwisko — Juliusz Halbrecht) zarządził obławę na żołnierzy AK działających na terenie powiatu oleskiego i kłobuckiego. W akcji brało udział sześciu funkcjonariuszy UB z Olesna wspartych radziecką komendą wojenną na czele z oficerem Armii Czerwonej wraz z trzema sowieckimi żołnierzami. Na liście osób do zatrzymania znajdowali się m.in. milicjanci z zakonspirowanej placówki AK w Przystajni. Po przybyciu na miejsce grupa operacyjna UB skierowała się do mieszkania komendanta posterunku MO, gdzie rozbrojono i zatrzymano Piotra Jesienia. Zatrzymano także Stanisława Młynka, który wraz z Piotrem Jesieniem ok. godz. 6 rano odwieziony został do aresztu PUBP w Oleśnie. Aresztowanych poddano przesłuchaniom i osadzono w celi, skąd następnego dnia próbowali uciec. Zamiar się nie powiódł i wówczas aresztantów osadzono w izolatkach. Nazajutrz, w dniu 17 kwietnia 1945 roku w jednej z cel znaleziono zwłoki Piotra Jesienia, które leżały na podłodze z paskiem od spodni zaciągniętym na szyi.

Szef PUBP w Oleśnie Władysław Szymanek polecił pochować ciało Piotra Jesienia w miejscu, które do dzisiaj nie zostało określone. Wkrótce Wojewódzki Prokurator Wojskowy w Katowicach rozpoczął wewnętrzne śledztwo w sprawie śmierci Piotra Jesienia. W trakcie postępowania ustalono, że głównym podejrzanym jest Szymanek, który w tym czasie zbiegł w nieznanym kierunku, a wydanie listu gończego nie przyniosło żadnych efektów. Sprawca śmierci Piotra Jesienia nigdy nie został ujęty i pociągnięty do odpowiedzialności. Sprawa została umorzona.

W końcu w 1948 roku Sąd Rejonowy w Kłobucku uznał Piotra Jesienia za zmarłego, a Urząd Stanu Cywilnego w Oleśnie wystawił akt zgonu stwierdzający, że Piotr Jesień zmarł 17 kwietnia 1945 roku w Oleśnie.

Tajemnica śmierci przedwojennego policjanta została wyjaśniona dopiero w 1991 roku, kiedy jego syn Ryszard Jesień dotarł do stosownych dokumentów Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Katowicach. Do dzisiaj jednak nie ustalono gdzie został on pochowany. Na nekropolii w Przystajni znajduje się jedynie symboliczny grób, na którym pomiędzy wyrytymi na płycie nazwiskami innych miejscowych policjantów Policji Państwowej, więzionych i zamordowanych przez NKWD, umieszczono też nazwisko Piotra Jesienia.

W 2015 r. na wniosek Haliny Małyski — córki Piotra Jesienia, złożony został wniosek do Delegatury w Opolu Instytutu Pamięci Narodowej — Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Oddziału we Wrocławiu o wszczęcie śledztwa w sprawie o zabójstwo jej ojca. Rodzina Piotra Jesienia stale współpracuje z Biurem Poszukiwań i Identyfikacji IPN we Wrocławiu, a także z Biurem Upamiętniania Ofiar Stalinizmu.

Od dnia 8 października 2018 roku, sierżant Piotr Jesień, funkcjonariusz Policji Państwowej, weteran wojny obronnej 1939 r., żołnierz Związku Walki Zbrojnej/Armii Krajowej, zamordowany przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Oleśnie, jest Patronem Honorowym Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.

Źródło: tekst opracowano na podstawie artykułu „Biogram Piotra Jesienia — patrona Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu” autorstwa p. Macieja Światłowicza (KWP Opole)

Fotografie: KWP Opole

Bibliografia:

Wiesław Kosterski, Gdzie grób? Śladem Teczek Śmierci, „Dziennik Zachodni” 1991, nr 42 (14.160), s. 1; Marian Kluba, Ofiara UB, „Gazeta Wyborcza” Częstochowa 2000, nr 109, str. 6.

(BEH-MP KGP/KM)

  • Piotr Jesień
  • tablica pamiątkowa w Komendzie wojewódzkiej policji w Opolu poświęcona Funkcjonariuszowi policji państwowej Piotrowi Jasieniowi
  • uczestnicy uroczystości odsłonięcia tablicy pamiątkowej w Komendzie wojewódzkiej policji w Opolu poświęconej Funkcjonariuszowi Policji Państwowej Piotrowi Jasieniowi
Powrót na górę strony
Polska Policja