„W granatowym było im do twarzy” – 90 lat Policji Kobiecej w Polsce - Aktualności - Policja.pl

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Lublin

„W granatowym było im do twarzy” – 90 lat Policji Kobiecej w Polsce

Policjantka zatrzymująca pojazd do kontroli drogowej, patrolująca ulice, to w dzisiejszych czasach widok powszechny. Aktualnie coraz więcej kobiet ubiera policyjny mundur i ślubuje stać na straży prawa. Szczególnie właśnie dla tej grupy – kobiet w policyjnym mundurze - dzisiejsza data jest szczególna, bowiem równo 90 lat temu, 26 lutego 1925 roku, postała w naszym kraju Policja Kobieca. Temu wydarzeniu poświęcono wystawę zatytułowaną „W granatowym było im do twarzy”, zorganizowaną w Miejskim Domu Kultury nr 2 w Lublinie.

Policjantki, tak jak ich koledzy – przeprowadzają interwencje, zabezpieczają imprezy masowe,  negocjują z niebezpiecznymi osobami, zatrzymują groźnych przestępców, udzielają pomocy ofiarom przestępstw. Pracują na wszystkich stanowiskach - od szeregowych do kierowniczych i we wszystkich rodzajach służb - prewencyjnej, kryminalnej i wspierającej działalność Policji. Muszą jednocześnie cechować się nie tylko sprawnością fizyczną, ale i odpornością psychiczną. Stanowczość  i zdecydowanie to jedno, wrażliwość na krzywdy ludzkie  - to drugie. Chociaż nie jest to łatwa służba – dla wielu z nich jest to wymarzona praca i powołanie

Być może nieliczni zdają sobie  sprawę z tego, że właśnie dziś – dokładnie 26 lutego – mija 90 rocznica powołania kobiet do Policji. Pojawienie się kobiet w tej formacji to efekt rozkazu podpisanego przez Komendanta Głównego Policji Państwowej w 1925 roku i jednocześnie efekt starań polskiego komitetu walki z handlem żywym towarem.

Na pierwszy kurs dla kobiet w Policji Państwowej zapisało się 30 pań. Aby przyodziać policyjny mundur, kandydatki musiały spełniać szereg wymogów, a patrząc z dzisiejszej perspektywy czasu – wymogów bardzo restrykcyjnych: Policjantką mogła zostać wyłącznie panna albo bezdzietna wdowa w wieku od 25 do 45 lat. Oprócz spełniania wymogów fizycznych ( dobre zdrowie, krótkie włosy, min. 164 cm wzrostu), kandydatka musiała legitymować się nienaganną opinią i zobowiązać się, że przez najbliższe 10 lat nie wyjdzie za mąż. Konieczne było również dostarczenie świadectwa moralności oraz opinii jednej z organizacji kobiecych. Atutem był staż pracy w harcerstwie lub organizacji paramilitarnej.

„Młode funkcjonariuszki” zostały przeszkolone pod kątem walki z nierządem, sutenerstwem i handlem żywym towarem. Na czele Policji Kobiecej stanęła Stanisława Paleolog, która kierowała brygadą sanitarno-obyczajową, działającą w Urzędzie Śledczym w Warszawie. Ponieważ po I wojnie światowej pojawiły się nowe przestępstwa, takie jak problemy z młodzieżą, problemy wychowawcze, rodzinne, przestępstwa wobec kobiet, sutenerstwo i nierząd – zadanie przeciwdziałaniu tego typu zjawiskom przypisano właśnie policji kobiecej. Jak donosi Towarzysto Wydawnicze „Bluszcz” z 1925 roku – „Policja kobieca w Polsce była częścią integralną Policji Państwowej, miała równe prawa i płace, zaś odmienne obowiązki. Głównym zadaniem była walka z handlem żywym towarem”. Policjantki zetknęły się z „ciemną stroną życia”,  jaką można było spotkać na ulicach. Ponieważ w tamtych czasach brak było zakładów umożliwiających opiekę nad zaniedbanymi moralnie młodymi kobietami, bezdomnymi dziećmi, czy ofiarami przestępstw na tle seksualnym – służba policjantek na rzecz tej grupy była jak najbardziej uzasadniona.

Jednak dopiero w 1935 r. stworzone zostały prawdziwe struktury tej kobiecej służby i przeszkolono 50 funkcjonariuszek. Bardzo szybko polska policja kobieca stała się wzorem do naśladowania i była wysoko oceniana za granicą, chociażby w Japonii.

Wiele się od tamtych czasów zmieniło: kryteria przyjęć do służby, umundurowanie, zakres obowiązków… 90-lecie powstania policji kobiecej w Polsce było inspiracją do zorganizowania wystawy poświęconej właśnie tej rocznicy. W Miejskim Domu Kultury nr 2 w Lublinie przy ul. Bernardyńskiej odbyła się wystawa zatytułowana „W granatowym było im do twarzy”. Spotkanie poprowadziła podinspektor w stanie spoczynku – Pani Krystyna Sobańska-Stepień, dla której noszenie przez wiele lat munduru policyjnego było zaszczytem i wielkim honorem. W spotkaniu udział wzięła Grupa Rekonstrukcji Policyjnej z KMP w Krośnie (woj. podkarpackie), przedstawiciel lubelskiej grupy rekonstrukcyjnej, uczennice klasy policyjnej z XVIII L.O. w Lublinie, a także córki oficerów Policji Państowej i funkcjonariuszki z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Aktualnie w garnizonie Lubelskiej Policji liczącym ogółem ponad 4700 funkcjonariuszy, służbę pełni ponad 630 policjantek.

(KWP w Lublinie / ms)

Powrót na górę strony