Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Chciał napisać maturę za brata

Data publikacji 06.05.2016

Młodszy brat na prośbę starszego chciał podejść do egzaminu maturalnego. Jednak oszustwo wyszło na jaw, kiedy nauczyciele będący w komisji egzaminacyjnej zorientowali się, że mężczyzna nie jest ich uczniem. Obaj pomysłowi młodzieńcy zostali zatrzymani. Już usłyszeli zarzuty. Teraz o ich dalszym losie zadecyduje sąd.

Wczoraj rano (5 maja 2016) dyżurny białostockiej komendy miejskiej Policji został powiadomiony, że w jednej z białostockich szkół na egzamin maturalny z matematyki przyszła osoba podszywająca się za ucznia szkoły.

Na miejsce natychmiast pojechali policjanci gdzie podczas rozmowy z dyrekcją ustalili, że młody mężczyzna przyszedł na egzamin, okazał dowód osobisty jednego z uczniów i podpisał się za niego na liście obecności. Jednak, gdy był już gotowy do pisania matury nauczyciele z komisji egzaminacyjnej rozpoznali, że nie jest on tą osobą, za którą się podaje, o czym natychmiast poinformowali dyrekcję szkoły.  Okazało się, że 20-latek przyszedł z dowodem osobistym swojego starszego o dwa lata brata by na jego prośbę podejść za niego do egzaminu. Gdy mundurowi ustalali szczegóły zdarzenia do szkoły przyszedł „właściwy” brat. Chciał podejść do egzaminu. Jednak już po krótkiej rozmowie z policjantami przyznał się, że wcześniej był tu jego młodszy brat. Tłumaczył, że nie miał czasu opanować wiedzy potrzebnej do zdania matury, dlatego też poprosił o pójście na egzamin swojego młodszego brata. Powiedział również funkcjonariuszom, że brat czeka na niego w zaparkowanym samochodzie. Tam też został zatrzymany przez mundurowych.

Młodzi mężczyźni trafili na komisariat, gdzie usłyszeli zarzuty. 20-latek usłyszał dwa: posłużenia się cudzym dokumentem oraz fałszowania dokumentu, a jego starszy brat pomocnictwa w dokonaniu czynu zabronionego. Teraz o ich dalszym losie zadecyduje sąd.

(KWP Białystok /dk)

Powrót na górę strony
Polska Policja