Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Policjanci czujni nawet po służbie

Data publikacji 18.08.2017

Funkcjonariusz z Wrocławia w czasie wolnym od służby pomógł rannej kobiecie. Jej pojazd leżał przewrócony w rowie. Dzięki udzielonej pierwszej pomocy żywa poszkodowana trafiła pod opiekę lekarzy. Z kolei policjant z Nowego Sącza po służbie zatrzymał mężczyznę, który kilka godzin wcześniej okradł dwie 16-latki. Za przywłaszczenie dwóch telefonów i portfela grozi mu kara do 5 lat więzienia. Ponadto policjant wydziału dochodzeniowo-śledczego z garnizonu stołecznego w dniu wolnym zatrzymał w Dęblinie 46-letniego mężczyznę, który mając ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie kierował samochodem. Czujny funkcjonariusz zwrócił uwagę na dziwny styl jazdy bmw i skutecznie mu ją uniemożliwił.

Do tego wypadku doszło  na jednej z dróg w gminie Długołęka. Funkcjonariusz z Komisariatu Wodnego Policji we Wrocławiu, jadąc prywatnym samochodem w czasie wolnym od służby, zauważył samochód leżący w rowie na dachu. Natychmiast się zatrzymał i podbiegł bliżej. Wtedy zobaczył, że z pojazdu wysuwa się ranna, młoda kobieta.

Policjant udzielił poszkodowanej niezbędnej pomocy przedmedycznej i zawiadomił służby o zdarzeniu. Monitorował również czynności życiowe kobiety do momentu przekazania jej pod opiekę lekarzy. 

***

Kilka dni temu dyżurny sądeckiej komendy otrzymał zgłoszenie, że dwie szesnastolatki zostały okradzione nad rzeką Kamienicą. Na miejscu zdarzenia policjanci ustalili, że dziewczyny zostawiły swoje plecaki przy mężczyźnie, którego chwilę wcześniej poznały. Oddaliły się na moment, a gdy wróciły, 28-latka już nie było. Wraz z nim zniknęły dwa telefony komórkowe o łącznej wartości 2 tys. zł. oraz portfel z dokumentami. Policjanci ustalili tożsamość podejrzanego i podjęli czynności zmierzające do jego zatrzymania.

Zaledwie kilka godzin później, w czasie wolnym od służby, sądecki wywiadowca zauważył poszukiwanego mężczyznę. Na skrzyżowaniu ulic Nadbrzeżnej i Krańcowej 28-latek jechał rowerem w kierunku ul. Lwowskiej. Funkcjonariusz od razu poinformował dyżurnego sądeckiej jednostki i cały czas obserwował rowerzystę. Gdy na miejsce przyjechał patrol policji, mężczyzna zaczął uciekać w głąb osiedla Armii Krajowej. Mundurowy natychmiast ruszył za nim. 

W efekcie krótkiego pościgu 28-latek, mający prawie 1 promil alkoholu w organizmie, trafił w ręce patrolu. Zatrzymany usłyszał już zarzuty. Za popełnione przestępstwa grozi mu do 5 lat więzienia. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

***

Kilka dni temu w Dęblinie funkcjonariusz, na co dzień pełniący służbę w Komendzie Rejonowej Policji Warszawa VII w wydziale dochodzeniowo-śledczym potwierdził swoim zachowaniem, że policjantem jest się 24 godziny na dobę.

Późnym popołudniem jadąc z żoną swoim prywatnym autem ul.15 Pułku Piechoty zwrócił uwagę na dziwny sposób jazdy osobowego BMW. Kierowca BMW, który jechał przed nim w kierunku centrum miasta nie trzymał równego toru jazdy, jego samochód poruszał się od prawej krawędzi do osi jezdni, wjeżdżał też na przeciwny pas ruchu. Policjant wykorzystał moment, kiedy auto zatrzymało się na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną z uwagi na nadawany sygnał czerwony i podbiegł do kierującego. Nie wykluczał, że mógł on zasłabnąć i potrzebuje pomocy. Gdy drzwi samochodu zostały otwarte okazało się, że nie zasłabnięcie było przyczyną dziwnego zachowania kierowcy na drodze. Za kierownicą siedział nietrzeźwy mężczyzna, który ponadto trzymał pomiędzy nogami puszkę piwa. Funkcjonariusz swoim stanowczym działaniem zmusił mężczyznę do zaprzestania dalszej jazdy i opuszczenia pojazdu. O całym zajściu jego żona telefoniczne poinformowała dębliński komisariat. Na miejsce natychmiast został skierowany patrol, któremu warszawski policjant przekazał kierującego.

Badanie stanu trzeźwości kierującego BMW wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. W trakcie czynności podjętych przez dęblińskich policjantów ustalono, że był to 46-letni mieszkaniec powiatu parczewskiego.

46-latek odpowie nie tylko za kierowanie pojazdem po drodze publicznej w stanie nietrzeźwości, za co grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności. Chcąc uniknąć odpowiedzialności podał nieprawdziwe dane osobowe. Policjanci szybko ustalili prawdziwą tożsamość mężczyzny, a on swoim zachowaniem naraził się na dodatkowe konsekwencje prawne.

(KWP we Wrocławiu / KWP w Krakowie / KSP / mk / mg)

Powrót na górę strony
Polska Policja