Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Policja i sport - to się łączy!

Data publikacji 26.07.2019

Złoty medal na mistrzostwach Polski, złoto na mistrzostwach Europy w Niemczech, złoto na Międzynarodowym Pucharze Węgier - sportowe sukcesy tego policjanta można wymieniać godzinami. St. sierż. Mateusz Kaczyński z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Rejonowej Policji Warszawa Praga-Północ to prawdziwy twardy zawodnik. Podczas służby dzielnie ściga przestępców, a po godzinach poświęca się swojej życiowej pasji - sztukom walki. Jestem policjantem, ale również sportowcem. I jestem z tego dumny - mówi st. sierż. Kaczyński.

Kickboxing i karate to bez wątpienia dwie największe miłości funkcjonariusza z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI. St. sierż. Mateusz Kaczyński może pochwalić się ogromnymi sukcesami w tych dyscyplinach. Funkcjonariusz z Pragi Północ ma na swoim koncie wiele osiągnięć w karate tradycyjnym, jednak jego ukochanym i źródłowym stylem jest kickboxing. To właśnie w tej sztuce walki, którą uprawia od kilkunastu lat, zdobył najwyższy stopień uczniowski - 1 Kyu. I nie zamierza osiąść na laurach. Mam wszystkie stopnie uczniowskie, jestem też instruktorem kickboxingu. Chcę teraz pójść o krok dalej. Moim celem na najbliższy czas jest zdobycie pierwszego pasa mistrzowskiego Dan - podkreśla Mateusz.

To jednak nie wszystkie umiejętności policjanta z "szóstki". Oprócz tego, posiada on uprawnienia do nauczania lekkiej atletyki oraz piłki ręcznej. Niedawno został także trenerem personalnym i instruktorem siłowni. Dojście do tego momentu mojej kariery sportowej wymagało ode mnie mnóstwa wyrzeczeń, ogromnej pracy i wielu lat ciężkiej "harówki". Osiągnąłem taki sukces głównie dzięki temu, że na treningach wylewałem prawdziwą krew, prawdziwy pot i prawdziwe łzy - mówi Mateusz. I jak twierdzi, jego początki w sporcie wcale nie należały do łatwych. Gdy w wieku 15 lat zacząłem trenować kickboxing, miałem do dyspozycji tylko stary strych z gołymi ścianami i rozwalającą się podłogą. Powiesiłem sobie więc na nim mały worek, w który kopałem po lekcjach. Inne techniki doskonaliłem w lesie, między innymi z moim przyjacielem, który siadał mi na plecach żebym mógł robić pompki z obciążeniem - opowiada z sentymentem.

Policjant, mimo ciężkich treningów i wielu starań, na początku przegrywał jednak zawody. Na trofea i podium przyszedł czas dopiero po kilku latach. Dzięki temu nauczyłem się przegrywać. Moim zdaniem to bardzo ważna cecha charakteru - mówi st. sierż. Kaczyński.  Nie tylko takie umiejętności wyrobiło w Mateuszu uprawianie sztuk walki. Sport obudził we mnie na pewno ducha walki, dał mi też bardzo pozytywne podejście do życia, łatwość rozwiązywania wielu trudnych spraw, a także wytrzymałość fizyczną i psychiczną - wymienia policjant. Fakt, że wyczynowe czy nawet amatorskie uprawianie różnych dyscyplin sportowych hartuje ciało i umysł, potwierdza instruktor technik interwencji i wieloletni trener Judo policyjnego klubu  "Gwardia Warszawa", podinsp. Tomasz Tuszyński z Wydziału Doskonalenia Zawodowego KSP:  Sport kształtuje charakter i uczy cierpliwości, jak również pokory, koncentracji czy odporności na stres. To cechy, które powinien posiadać każdy policjant.

Zgodnie z tym, sierżant Kaczyński wzorowo przenosi swoją sportową pasję na zawodowe życie.  Funkcjonariusz "dochodzeniówki" namówił do uprawiania sportu już wielu funkcjonariuszy, nie tylko z KRP VI. W zeszłym roku został też koordynatorem ds. kształtowania sprawności fizycznej policjantów. Na podstawie decyzji nr 565/17 Komendanta Stołecznego Policji, w każdej jednostce ma być osoba posiadająca kompetencje do prowadzenia zajęć sportowych dla pracowników cywilnych i policjantów. Mnie do tej funkcji wyznaczył nasz zastępca komendanta rejonowego mł. insp. Sylwester Winek. I tak, od 2018 roku, regularnie dwa razy w miesiącu "zabijam lenia" w naszych kolegach i koleżankach - mówi z uśmiechem sierżant Kaczyński.

Do uczestniczenia w programie zainicjowanym przez Komendę Stołeczną Policji i Wydział Doskonalenia Zawodowego, zachęcają podczas odpraw do służby na KRP VI również komendanci rejonowi oraz naczelnicy. Na policyjnych treningach można przede wszystkim zadbać o sprawność fizyczną, ale też nabyć nowe umiejętności techniczne, takie jak: równowaga, kontrola nad własnym ciałem, prawidłowe poruszanie się czy też wyprowadzanie ciosów i kopnięć. Jak twierdzi st. sierż. Kaczyński, liczba osób, które chcą brać udział w tego rodzaju zajęciach nie jest jednak dla niego satysfakcjonująca. - Uważam, że wykonujemy specyficzny zawód,  który wymaga od nas dużej sprawności fizycznej. Chciałbym, by policyjne hale i siłownie pękały w szwach. Zapraszam więc wszystkich funkcjonariuszy i funkcjonariuszki, z całej Polski, do uprawiania sportu - apeluje st. sierż. Kaczyński. - Bycie policjantem zobowiązuje, a bycie sportowcem po prostu cieszy. Połączmy to, a na pewno będziemy zdrowsi, sprawniejsi i szczęśliwsi - dodaje instruktor technik interwencji podinsp. Tomasz Tuszyński.

 

Artykuł autorstwa post. Beaty Czyszczoń opublikowany w lipcowym wydaniu Stołecznego Magazynu Policyjnyego

Powrót na górę strony
Polska Policja