Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Policjanci zatrzymali dwoje podejrzanych o oszustwo metodą „na policjanta”

Data publikacji 28.04.2020

Funkcjonariusze kryminalni lubińskiej komendy zatrzymali 31–letnią kobietę i 19–letniego mężczyznę podejrzanych o udział w oszustwach metodą „na policjanta”. Oboje usłyszeli już zarzuty w tej sprawie. Będą odpowiadać za udział w zorganizowanej grupie przestępczej i oszustwa. Sąd zastosował wobec zatrzymanych tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.

Schemat działania oszustów wykorzystujących m.in. metodę "na policjanta” jest zwykle taki sam. Oszust dzwoni do przypadkowo wybranych osób, informuje je o policyjnej akcji i namawia do przekazania pieniędzy, które odbiera od właściciela inna osoba – członek grupy. Tak też było w przypadku małżeństwa z Lubina, które straciło w ten sposób 20 tysięcy złotych.

Zdarzenie miało miejsce w kwietniu br. Telefon stacjonarny, na który zadzwonił fałszywy policjant, odebrała 67-latka. Usłyszała ona, że bierze udział w policyjnej akcji, a jej oszczędności w banku są zagrożone. Kiedy seniorka zapytała, czy nie jest to próba oszustwa, mężczyzna kazał jej wybrać numer 112, co też kobieta zrobiła (niestety bez rozłączania się z rozmówcą). W słuchawce usłyszała inny głos, który potwierdził, że faktycznie rozmawiała wcześniej z funkcjonariuszem lubińskiej komendy. Następnie oszust poprosił o przekazanie telefonu mężowi 67–latki. 70–letni lubinianin bojąc się o swoje pieniądze, zaczął wykonywać polecenia wydawane przez fałszywego mundurowego. Wsiadł do samochodu, pojechał do placówki bankowej, gdzie miał wypłacić 25 tys. złotych. Oszust podczas rozmowy z pokrzywdzonym zaznaczył, że cała jego droga będzie obserwowana i rejestrowana, w tym także pobranie pieniędzy z banku jako dowód, że kasjerka jest również zamieszana w rzekome przestępstwo, które ma wykryć policja.

70–latek stojąc w kolejce w banku, po około 20 minutach zorientował się, że cała sytuacja może być próbą oszustwa i udał się na lubińską komendę. Niestety, kiedy mężczyzna wyszedł z domu, oszuści nadal byli w kontakcie z jego żoną. Przestępcy poinformowali kobietę, że musi przekazać pieniądze, które posiada w mieszkaniu, celem zabezpieczenia ich jako dowód w sprawie. 67–latka spakowała 20 tysięcy złotych do koperty, a następnie schowane w reklamówce przekazała je na klatce schodowej fałszywemu policjantowi. Małżeństwo nie miało ze sobą kontaktu z uwagi na fakt, że wszystkie telefony, zarówno stacjonarny i komórkowe, były połączone z oszustami.

Sprawą natychmiast zajęli się policjanci kryminalni lubińskiej komendy. Prowadzone przez funkcjonariuszy czynności operacyjne pozwoliły na ustalenie jednego ze sprawców tego oszustwa. Okazał się nim 19–letni mieszkaniec Legnicy. Mężczyzna został zatrzymany w miejscu swojego zamieszkania.

Dalsze działania śledczych pozwoliły na ustalenie i zatrzymanie kolejnej osoby, która była zamieszana w ten proceder. Okazała się nią kobieta w wieku 31 lat - również mieszkanka Legnicy. 

Zgromadzony przez policjantów materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie podejrzanym zarzutu udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a także oszustwa. Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec zatrzymanych tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.
Coraz więcej osób ma świadomość tego, w jaki sposób działają oszuści i jak nie stać się ich ofiarą. Należy jednak zachować czujność, gdyż przestępcy cały czas modyfikują swoje metody, dostosowując je do aktualnej sytuacji. Działają szybko i wykorzystują wszystkie preteksty, aby wyłudzić pieniądze od swoich rozmówców. Opowiadane przez nich historie, to najzwyklejsze kłamstwo, które nie ma żadnego pokrycia w rzeczywistości.

PAMIĘTAJ! Policja nigdy nie prosi o przekazanie jakichkolwiek pieniędzy, czy wybieranie oszczędności z banku. Poza tym policjanci nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie akcjach czy czynnościach operacyjnych.

(KWP we Wrocławiu)

Powrót na górę strony
Polska Policja