Aktualności

Zatrzymany sprawca podpalenia mieszkania

Data publikacji 22.02.2021

Wschowscy policjanci zatrzymali sprawcę podpalenia jednego z mieszkań komunalnych we Wschowie. Desperat - podpalacz, który przyglądał się nocą (20/21 lutego) akcji ratowniczej i ewakuacji z budynku piętnastu osób próbował wprowadzić w błąd mundurowych, którzy nie dali się zwieść jego opowieściom. Na miejscu strażacy znaleźli kanister, który pozostawił w spalonym mieszkaniu. Lekkomyślny 35-latek przyznał się mundurowym do podpalenia. Mężczyzna trafił po policyjnego aresztu.

Sobotniej nocy (20/21 lutego br.) dyżurny wschowskiej policji otrzymał informację o tym, że zastępy straży pożarnej gaszą pożar w jednym z budynków wielorodzinnych we Wschowie. Skierowany na miejsce patrol policji potwierdził tę informację. Znajdujący się na miejscu policjanci podjęli działania, aby ustalić, kto mógł podpalić jedno z mieszkań. W wyniku rozprzestrzeniającego się ognia i wydobywającego się dymu w trosce o bezpieczeństwo, życie i zdrowie lokatorów ewakuowano 15 osób przebywających w  budynku. Podczas rozpytania policjanci zainteresowali się mężczyzną, który siedział na ławeczce i bacznie przyglądał się całej akcji. Uwagę mundurowych przykuła walizka, którą mężczyzna miał przy sobie.  Jego wyjaśnienia dotyczące darmowego internetu w obrębie ławki nie zbiły z tropu wschowskich policjantów. Mężczyzna przyznał się funkcjonariuszom, że mieszkanie, które paliło się należy do niego i jego żony. Po chwili wyszło na jaw, że w mieszkaniu strażacy znaleźli czerwony kanister, który posłużył do wzniecenia ognia. Policjanci nie odpuszczali. Jak się okazało 35-latek, zanim opuścił mieszkanie się spakował. W jego walizce znajdowały się rzeczy osobiste. Po chwili wszystko było już jasne. Mężczyzna przyznał się policjantom do podpalenia mieszkania. Wyjaśnił, że zrobił to z przyczyn osobistych. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. W najbliższym czasie usłyszy zarzuty.

(KWP w Gorzowie Wlkp. / kp)

Powrót na górę strony
Polska Policja