Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Opuścił areszt, by za chwilę do niego wrócić. Kolejny raz złamał sądowy zakaz zbliżania się do swojej babci

Data publikacji 31.03.2021

Sąd, Prokuratura i Policja działają stanowczo wobec sprawców, którzy zagrażają bezpieczeństwu, życiu i zdrowiu pokrzywdzonych. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Lubinie zatrzymali mężczyznę, który podejrzany jest o kilkukrotne naruszenie sądowego zakazu kontaktowania się i zbliżania do swojej babci. Wnuk nachodził ją w jej własnym mieszkaniu i kierował groźby karalne. Decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu, który całkiem niedawno opuścił.

Lubińscy policjanci otrzymali zgłoszenie, że 24-letni mieszkaniec miasta, pomimo sądowego zakazu kontaktowania i zbliżania się do swojej 73-letniej babci, znów pojawił się w jej mieszkaniu. Mężczyzna dodatkowo groził starszej pani. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że podejrzany niedawno wyszedł z aresztu śledczego, do którego trafił również za niestosowanie się do sądowego wyroku.

Jak ustalili funkcjonariusze, lubinianin w przeszłości stosował wobec swojej babci przemoc psychiczną i fizyczną, dlatego też sąd wydał wyrok, w którym zakazał 24-latkowi zbliżać się do pokrzywdzonej i kontaktować się z nią. Jednak wyrodny wnuczek lekceważąc prawo nadal niepokoił seniorkę w jej miejscu zamieszkania i kierował groźby karalne. Po interwencji policjantów i zebraniu przez nich materiału dowodowego, podejrzany trafił do aresztu na okres 3 miesięcy. Jak się okazało, nadal niczego się nie nauczył, gdyż niedługo po opuszczeniu więziennej celi, kolejny raz funkcjonariusze otrzymali informację, że nachodzi seniorkę i jej grozi. Mundurowi zatrzymali sprawcę i doprowadzili do jednostki Policji, a następnie do prokuratury.

Sąd Rejonowy w Lubinie wydał postanowienie o zastosowaniu wobec mężczyzny najsurowszego ze środków zapobiegawczych i tymczasowo aresztował go na okres dwóch miesięcy. Za popełnione przestępstwa mieszkańcowi Lubina grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

(KWP we Wrocławiu / mw)

Powrót na górę strony