Aktualności

Ząbkowiccy policjanci w porę odnaleźli 4-latka

Data publikacji 29.08.2025

Czasem wystarczy chwila nieuwagi dorosłego, by dziecko znalazło się w niebezpiecznej sytuacji. Na szczęście szybka reakcja ząbkowickich policjantów sprawiła, że 4-letni chłopiec, który oddalił się od domu na rowerku, szybko i bezpiecznie wrócił do rodziny. To przykład, jak ważne jest zauważanie drugiego człowieka i gotowość do działania. To również dowód, że policyjne hasło „Pomagamy i chronimy” nie jest pustym sloganem, a realnym działaniem.

28 sierpnia br., tuż przed godziną 16:00, ząbkowiccy policjanci pełniący służbę na terenie miasta zwrócili uwagę na nietypową sytuację. Po chodniku jechał na rowerku mały chłopiec. To, co wzbudziło czujność funkcjonariuszy to fakt, że w pobliżu nie było żadnych osób dorosłych, które mogłyby sprawować nad nim opiekę. Zatrzymali się więc, aby sprawdzić, czy dziecko nie potrzebuje pomocy.

Chłopiec okazał się czteroletnim mieszkańcem Ząbkowic Śląskich. Był pogodny, znał swoje imię, jednak nie potrafił określić, gdzie dokładnie się znajduje ani jak wrócić do domu. Policjanci przeprowadzili z nim spokojną, empatyczną rozmowę i rozpoczęli poszukiwania jego opiekunów.

Szybko ustalili, że chłopiec samodzielnie oddalił się ze swojego podwórka. Wykorzystał chwilową nieobecność taty, który wszedł do domu po napój. Maluch otworzył furtkę i wyruszył w trasę, którą zwykle pokonuje z rodzicami, tym razem jednak samotnie. Oddalił się od domu na około kilometr, nie zdając sobie sprawy z zagrożeń.

Rodzice chłopca, zaniepokojeni jego nieobecnością, właśnie rozpoczęli poszukiwania, gdy policjanci przyprowadzili dziecko z powrotem. Cała historia zakończyła się szczęśliwie, maluch wrócił cały i zdrowy, a pierwsze przerażenie ustąpiło szybko, gdy zobaczył rodziców.

Ta sytuacja pokazuje, jak ważne jest reagowanie i empatia zarówno policjantów, jak i nas wszystkich jako społeczeństwa. Tym razem pomocy potrzebował mały chłopiec, innym razem może to być osoba starsza, zagubiona czy chora. Każdy z nas może znaleźć się w sytuacji, w której szybka reakcja drugiego człowieka uratuje zdrowie, a czasem nawet życie.

Policjanci codziennie udowadniają, że ich misją jest nie tylko reagowanie na przestępstwa, ale również pomoc i wsparcie w codziennych, często nieprzewidzianych sytuacjach. Empatia, czujność i profesjonalizm sprawiły, że ta historia zakończyła się szczęśliwie, a jej przesłanie jest proste: patrzmy na drugiego człowieka i nie pozostawajmy obojętni.

(KWP we Wrocławiu / kp)

Powrót na górę strony