Aktualności

Pomoc nadeszła w porę!

Data publikacji 09.01.2026

Policjanci z Nowego Miasta Lubawskiego udzielili pomocy seniorce, o której los zaniepokoił się czujny sąsiad. Kobieta mieszkająca samotnie od kilku dni nie wychodziła z domu, ponieważ wstydziła się prosić o pomoc. Policjanci jej pomogli, przynieśli do domu opał i rozpalili ogień w piecu. Kobieta w pewnym momencie źle się poczuła i omdlała. Funkcjonariusze udzielili seniorce pierwszej pomocy przedmedycznej, która ostatecznie trafiła do szpitala.

W czwartek (8.01.2026) około godziny 13:00 do Komendy Powiatowej Policji w Nowym Mieście Lubawskim  przyszedł młody mężczyzna, który zaniepokoił się losem swojej sąsiadki. W rozmowie z oficerem dyżurnym przekazał, że mieszkająca naprzeciwko seniorka od kilku dni nie wychodzi z domu, z komina nie wydobywa się dym, a wieczorem nie świeci się światło w oknie budynku. 

Oficer dyżurny niezwłocznie na miejsce skierował funkcjonariuszy z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego, którzy podjęli próbę wejścia do wnętrza domu. Po kilku minutach odezwała się do nich kobieta, która nie chciała otworzyć drzwi. Funkcjonariusze poprosili kobietę o otworzenie drzwi informując jednocześnie, że jedzie do niej dzielnicowa asp. szt. Dorota Kaczmarska. Gdy 80-latka usłyszała imię i nazwisko dzielnicowej otworzyła bez wahania drzwi swojego domu.

Policjanci po wejściu do domu poczuli chłód i wilgoć. Funkcjonariusze postanowili przynieść do domu opał i rozpalić ogień w stojącym piecu. Kobieta opowiadała funkcjonariuszom historie ze swojego życia dodając, że nie jest w stanie samodzielnie napalić w piecu i wstydzi się prosić kogokolwiek o pomoc. W trakcie rozmowy kobieta źle się poczuła i omdlała. Policjanci udzielili kobiecie pierwszej pomocy przedmedycznej wzywając jednocześnie na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego oraz pracownika socjalnego z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Osiemdziesięciolatka decyzją Zespołu Ratownictwa Medycznego została przetransportowana na do szpitala.

Dzięki właściwej reakcji  i spostrzegawczości Pana Dawida pomoc nadeszła w porę. Ta historia napawa optymizmem, że wśród nas są osoby empatyczne, którym los innych osób nie jest obojętny.

(KWP w Olsztynie / kp)

Powrót na górę strony