Pomocny policjant z sąsiedztwa – profesjonalizm w codziennym życiu
Służba w Policji to nie tylko mundur, radiowóz i interwencje. To również codzienne postawy, empatia i gotowość do niesienia pomocy – często poza godzinami służby. Doskonałym przykładem takiej postawy jest mł. asp. Łukasz Kozłowski, który otrzymał szczególne podziękowania od swoich sąsiadów z osiedla domów jednorodzinnych Kuntersztyn.
Kobieta, która od kilku lat zmaga się z ciężką chorobą męża, opisała w poruszającym liście, jak przez długi czas mogli wraz z nim liczyć na bezinteresowną pomoc swojego sąsiada - policjanta. Jak sami podkreślają, pomoc ta była dyskretna, niewymuszona i nigdy nieoczekująca zapłaty ani nawet podziękowań.
„Jak niewidzialna ręka pomaga nam, bo wie, że mnie samej ciężko czasami ogarnąć takie męskie prace” – czytamy w liście.
Przez całą zimę mł. asp. Łukasz Kozłowski regularnie odśnieżał posesję i fragment ulicy przy domu sąsiadów - zarówno wcześnie rano, jak i w ciągu dnia, gdy nie pełnił służby. Latem natomiast chętnie pomagał przy pracach ogrodowych, m.in. przy wycince żywopłotu.
Szczególne wrażenie na autorach listu zrobiła sytuacja z poniedziałku, 12 stycznia 2026 r., kiedy to mieli pilną wizytę w szpitalu. Ich samochód ugrzązł w śniegu i błocie, a wielogodzinne próby wydostania pojazdu nie przynosiły rezultatu.
„Bez chwili zawahania, bez zbędnych pytań przybiegł do nas. Rzucił się pod auto mimo dużego mrozu i błota (…) a kiedy nie można było ruszyć auta, postanowił wziąć je na hol i wyciągnąć z ogrodu.”
„Pełen profesjonalizm i poświęcenie dla sąsiadów, a jeszcze w tym ferworze pomagania znalazł czas, żeby pocieszyć męża.”
„Ma duże, bardzo duże serce, pomaga bez zbytniego proszenia. Dawno nie spotkaliśmy tak młodego człowieka empatycznego i bardzo dobrze wychowanego.”
Dzięki zdecydowanej i profesjonalnej pomocy policjanta udało się uruchomić samochód i dotrzeć na czas do lekarza. W trakcie działań mł. asp. Łukasz Kozłowski znalazł również chwilę, by wesprzeć chorego mężczyznę dobrym słowem i uspokoić go w stresującej sytuacji.
Autorzy listu nie mają wątpliwości, że mł. asp. Łukasz Kozłowski jest policjantem z powołania. Zdecydowali się skierować swoje podziękowania do przełożonych funkcjonariusza, podkreślając, że jest on wzorowym przedstawicielem zawodu zaufania publicznego.
Takie postawy pokazują, że hasło „Pomagamy i chronimy” nie kończy się wraz z zakończeniem służby. To codzienna postawa, którą nasz Kolega realizuje również jako sąsiad i człowiek.
Dziękujemy za ten piękny przykład empatii, życzliwości i prawdziwego policyjnego etosu.
(KWP w Bygdoszczy /aw)
