Aktualności

W ratowaniu ludzkiego życia nie ma chwili do stracenia

Data publikacji 30.01.2026

Policjanci ruchu drogowego pomogli 46-latkowi, który potrzebował pilnej pomocy medycznej. Mężczyzna zatrzymał się na poboczu drogi w Hoszowie i włączył światła awaryjne. Funkcjonariusze dokończyli zgłoszenie na numer alarmowy 112 i do czasu przyjazdu karetki pogotowia monitorowali jego stan zdrowia.

Wczoraj po godzinie  16.00, policjanci ruchu drogowego, podczas pełnionej służby na terenie miejscowości Hoszów, na poboczu drogi, zauważyli stojącego opla z wyłącznymi światłami awaryjnymi. 

Funkcjonariusze zatrzymali się, aby sprawdzić, co się stało i czy siedzący w aucie kierowca, nie potrzebuje pomocy. Kiedy podeszli do samochodu zauważyli mężczyznę, który  trzymał rękę na klatce piersiowej i próbował wezwać pomoc medyczną. Policjanci wzięli jego telefon i dokończyli zgłoszenie na numer alarmowy.

Funkcjonariusze zaopiekowali się 46-latkiem i do czasu przyjazdu karetki pogotowia monitorowali jego stan.

Po przybyciu ratowników mieszkaniec powiatu bieszczadzkiego został przewieziony do szpitala. Funkcjonariusze o sytuacji powiadomili rodzinę. 

Pamiętajmy, że w takich sytuacjach liczy się czas i spokój działania. Bądźmy wrażliwi na potrzeby innych  - od naszego wsparcia może zależeć czyjeś zdrowie lub życie.

(KWP w Rzeszowie / kp) 

  

Powrót na górę strony