Aktualności

Mróz zabija po cichu - nie bądźmy obojętni. Interwencja policjantów w Skórczu

Data publikacji 09.02.2026

Policjanci z Komisariatu Policji w Skórczu pomogli 68-letniej kobiecie, której groziło zamarznięcie we własnym domu. W nieogrzewanym budynku panowała temperatura -7 stopni Celsjusza. Dzięki zgłoszeniu i podjętym działaniom kobieta trafiła pod opiekę lekarzy. Sytuacja ta jest dramatycznym przykładem tego, jak ważna w okresie zimowym jest wrażliwość na los osób samotnych i starszych.

Do zdarzenia doszło po tym, jak 68-letnia mieszkanka gminy Osiek zaalarmowała służby, informując, że w jej mieszkaniu panuje ujemna temperatura, a ona sama opada z sił. Pod wskazany adres natychmiast pojechali mundurowi z Komisariatu Policji w Skórczu. Na miejscu funkcjonariusze zastali kobietę z wyraźnymi oznakami hipotermii. Seniorka była osowiała i miała lodowate dłonie. Pomiary wykazały, że temperatura wewnątrz pomieszczeń wynosiła -7 stopni Celsjusza. Policjanci natychmiast wyprowadzili kobietę z wyziębionego budynku i umieścili ją w ogrzewanym radiowozie, aby zatrzymać postępujące wychłodzenie organizmu. W trakcie oczekiwania na przyjazd pogotowia, policjanci przynieśli opał z pobliskiego pomieszczenia gospodarczego i rozpalili w piecu kaflowym, co sprawiło, że po pewnym czasie temperatura wewnątrz wzrosła zaledwie do -2 stopnie Celsjusza. Przybyli na miejsce ratownicy medyczni podjęli decyzję o konieczności natychmiastowego transportu 68-latki do szpitala w celu przeprowadzenia dalszych badań i hospitalizacji.

O trudnej sytuacji bytowej kobiety policjanci powiadomili odpowiednie instytucje pomocowe, celem objęcia jej opieką oraz długofalowym wsparciem socjalnym.

​Mundurowi apelują! Rozejrzyj się wokół. Opisana interwencja to realizacja podstawowego zadania Policji, jakim jest pomoc mieszkańcom w sytuacjach zagrożenia. Jednak to zdarzenie powinno stanowić sygnał alarmowy dla lokalnej społeczności. Niskie temperatury to śmiertelne zagrożenie nie tylko dla osób bezdomnych, ale także dla seniorów, osób schorowanych i samotnych, które przebywają we własnych domach, lecz nie są w stanie samodzielnie zadbać o ogrzewanie czy wyżywienie. Zwracamy się z prośbą do mieszkańców:

  • Zainteresuj się sąsiadem: Jeśli wiesz, że obok mieszka osoba starsza lub samotna, zapytaj, czy nie potrzebuje pomocy we wniesieniu opału lub zrobieniu zakupów.
  • Reaguj: Widzisz dom, z którego komina od dawna nie leci dym, mimo mrozu? Zauważyłeś, że sąsiad od kilku dni nie wychodzi z domu? Nie bój się zadzwonić na numer alarmowy 112 lub skontaktować się z dzielnicowym.
  • Nie bądź obojętny: Twoja reakcja może uratować czyjeś życie. 

​Pamiętajmy, że jeden telefon do odpowiednich służb może zapobiec tragedii.

(KWP w Gdańsku /aw)

Powrót na górę strony