Aktualności

Policjantka poza służbą wraz z synem pomogła nieprzytomnemu mężczyźnie

Data publikacji 11.02.2026

Gdy zauważymy kogoś, kto może potrzebować pomocy, nie wahajmy się ani chwili. Nawet drobny gest i kilka chwil poświęconych drugiej osobie, mogą okazać się bardzo cenne. Doskonale wiedziała o tym policjantka z jastrzębskiej komendy, która w czasie wolnym od służby, będąc wraz ze swoim 10-letnim synem, udzieliła pierwszej pomocy.

Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 14:30 w Jastrzębiu-Zdroju. Policjantka wydziału kryminalnego jastrzębskiej komendy, będąca poza służbą, wraz z synem przejeżdżała samochodem w rejonie skrzyżowania ulic Arki Bożka i Harcerskiej w Jastrzębiu-Zdroju. W pewnym momencie zauważyli leżącego na chodniku starszego mężczyznę, obok którego leżał jego wózek zakupowy i laska.

Policjantka wraz z synem natychmiast podbiegła do mężczyzny. Gdy sprawdzała czynności życiowe mężczyzny, jej syn zadzwonił na numer alarmowy, aby wezwać na miejsce służby ratunkowe. 88-latek był nieprzytomny, ale oddychał. Mundurowa ułożyła seniora w pozycji bocznej ustalonej i cały czas monitorowała jego funkcje życiowe.

W tej samej chwili ulicą przejeżdżał policyjny patrol. Stróże prawa zauważyli leżącego na chodniku mężczyznę oraz swoją koleżankę udzielającą mu pomocy. Funkcjonariusze natychmiast się zatrzymali i wsparli działania policjantki.

Po krótkiej chwili na miejsce dotarli ratownicy medyczni, którzy przejęli czynności medyczne. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala.

Interwencja ta pokazuje błyskawiczną i skuteczną reakcję policjantki i jej syna, którzy doskonale wiedzieli, jak należy zachować się w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia.

Chłopiec, dzwoniąc po pomoc, dokładnie wiedział, co powinien przekazać operatorowi numeru alarmowego - przedstawił się, podał miejsce, w którym wraz z mamą i mężczyzną się znajdują oraz wyjaśnił, co się stało. To doskonały przykład tego, że szkolenia i podnoszenie świadomości zarówno nas samych, jak i naszych pociech są tak ważne. Jednocześnie policjantka udowodniła, że służba nie kończy się wraz z opuszczeniem budynku komendy, tylko trwa przez całą dobę.

(KWP w Katowicach / kc)

Powrót na górę strony