Przeworski policjant oddał szpik dla genetycznego bliźniaka
Aspirant sztabowy Adrian Klich z Komisariatu Policji w Kańczudze podarował innemu człowiekowi najcenniejszy dar - szansę na życie. Po około 17 latach od rejestracji, jako dawca dowiedział się, że może zostać niespokrewnionym dawcą szpiku kostnego dla innej osoby. Udział w procedurze pobrania krwiotwórczych komórek macierzystych to pomoc w ratowaniu życia osobom chorym na nowotwór krwi. Wzorem naszego kolegi zachęcamy wszystkich do rejestracji w bazie Fundacji DKMS. Rejestracja nic nie kosztuje, a sam zabieg pobierania szpiku jest bezpieczny i bezbolesny.
Służba w Policji to nie tylko dbanie o bezpieczeństwo mieszkańców i reagowanie na zagrożenia. To także gotowość do niesienia pomocy w każdej sytuacji. Udowodnił to funkcjonariusz przeworskiej jednostki, który został dawcą szpiku kostnego, dając chorej osobie realną szansę na powrót do zdrowia.
Decyzję o rejestracji w bazie dawców szpiku kostnego podjął 17 lat temu, kierując się chęcią pomocy innym. Jak sam podkreśla: „to niewiele kosztuje, a może uratować komuś życie”. Kiedy otrzymał informację o zgodności genetycznej z potrzebującym pacjentem, bez wahania potwierdził gotowość do oddania szpiku.
Procedura poprzedzona była szczegółowymi badaniami oraz konsultacjami medycznymi. Samo pobranie szpiku odbyło się w wyspecjalizowanej placówce i było bezpieczne. Cały proces przebiegł sprawnie, a personel medyczny zapewnił mu pełne wsparcie i opiekę.
Postawa asp. szt. Adriana Klicha jest przykładem najwyższych wartości, jakie przyświecają policyjnej służbie - empatii, odpowiedzialności i bezinteresownej pomocy drugiemu człowiekowi. Oddanie szpiku kostnego to często jedyna szansa na życie dla osób chorujących na nowotwór. Funkcjonariusz zachęca wszystkich do rozważenia rejestracji w bazie dawców szpiku. Być może ta decyzja sprawi, że ktoś otrzyma najcenniejszy dar - dar życia.
(KWP w Rzeszowie / mw)
