Bielscy policjanci zatrzymali mieszkańca Łodzi za udział w oszustwach
Bielscy kryminalni zatrzymali Łodzianina podejrzanego o udział w oszustwach na szkodę mieszkańców trzech powiatów. Pokrzywdzeni usłyszeli historię o wypadku spowodowanym przez ich najbliższych. Seniorzy, wierząc, że pomagają członkom rodziny, przekazali oszustom pieniądze na łączną kwotę ponad 200 tysięcy złotych. Zatrzymany 47-latek usłyszał trzy zarzuty pomocnictwa w oszustwie. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Bielscy kryminalni zatrzymali Łodzianina podejrzanego o udział w oszustwach metodą „na wypadek”. Ofiarami oszustów padli seniorzy z powiatów bielskiego, hajnowskiego i siemiatyckiego.
Zdarzenia te miały miejsce w sierpniu ubiegłego roku. Wszyscy pokrzywdzeni usłyszeli przez telefon podobną historię o tym, że ich bliscy spowodowali wypadek i potrzebne są pieniądze na wykupienie ich z aresztu. Bielszczanka przekazała oszustwom 20 000 złotych chcąc ratować swojego syna, natomiast małżeństwo seniorów z Hajnówki, przejęte losem córki, przekazało 120 000 złotych mężczyźnie podającemu się za prokuratora.
Bielscy kryminalni nadal „drążyli” sprawę i ustalili, że ofiarą oszustów padła również mieszkanka Siemiatycz. Kobieta przekazała 66 000 złotych, kiedy usłyszała o wypadku spowodowanym przez jej wnuczkę. Kilka dni po zdarzeniu do sprawy zostali zatrzymani dwaj mieszkańcy województwa małopolskiego.
Na tym jednak funkcjonariusze nie zakończyli swoich działań. Śledczy z bielskiej komendy pracowali przez kolejne miesiące nad tą sprawą i analizowali każdy ślad. Ustalenia doprowadziły ich do mieszkańca Łodzi. Okazało się, że 47-latek umożliwił oszustom wykorzystanie swoich danych osobowych i zarejestrowanych na niego kilkunastu numerów telefonów do tego, żeby mogli komunikować się między sobą podczas przestępstwa. Dodatkowo udostępnił swój samochód mężczyznom odbierającym pieniądze od pokrzywdzonych. Bielscy policjanci pojechali do Łodzi i zatrzymali 47-latka. Mężczyzna był bardzo zaskoczony wizytą bielskich policjantów.
47-latek usłyszał trzy zarzuty pomocnictwa w oszustwie. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Więcej o sprawie przeczytasz: Areszt dla oszustów metodą "na policjanta"
(KWP w Białymstoku /aw)
