Pamięć, która trwa…
Dziś mija 27 lat od śmierci sierżanta sztabowego Adama Litwy - policjanta Sekcji Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Wysokiem Mazowieckiem. 14 lutego 1999 roku w Ciechanowcu został potrącony przez nietrzeźwego kierowcę, którego próbował zatrzymać do kontroli. Na skutek ciężkich obrażeń ciała, ponad dwa tygodnie później, zmarł w szpitalu. Dziś na grobie Adama zapłoną niebieski znicz – symbol pamięci i wdzięczności za jego służbę.
Dziś wspominamy śmierć sierżanta sztabowego Adama Litwy, który 27 lat temu zginął na służbie. Do tragicznego w skutkach wypadku doszło 14 lutego 1999 roku w Ciechanowcu. Policjant próbował zatrzymać do kontroli samochód. Pijany kierowca jednak zlekceważył
polecenia i potrącił funkcjonariusza. 32-letni sierżant sztabowy Adam Litwa z ciężkimi obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Niestety jego życia nie udało się uratować. Zmarł 2 marca 1999 roku pozostawiając żonę.
Dziś na grobie sierżanta sztabowego Adama Litwy policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wysokiem Mazowieckiem zapalili znicz w kolorze niebieskim - barwie przewodniej kampanii „Pamiętamy o poległych funkcjonariuszach”. To symboliczne światło jest gestem pamięci, solidarności oraz wdzięczności za jego oddaną służbę.
Sierżant sztabowy Adam Litwa urodził się w 1967 roku. W szeregi podlaskiej Policji wstąpił 1 maja 1991 roku. Od początku pełnił służbę w Sekcji Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Wysokiem Mazowieckiem. W 1992 r. odbył kurs podstawowy, a w 1994 r. - kurs podoficerski Policji ruchu drogowego w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie. W trakcie służby był wielokrotnie wyróżniany za wzorowe wykonywanie obowiązków. Po śmierci został awansowany na stopień sierżanta sztabowego. Postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej został odznaczony pośmiertnie Krzyżem Zasługi za Dzielność.
Cześć Jego pamięci!
(KWP w Białymstoku / mw)
