Nożownik z tramwaju tymczasowo aresztowany - grozi mu do 20 lat więzienia
Wzorowa postawa pasażerów tramwaju oraz błyskawiczna reakcja policjantów doprowadziły do zatrzymania 28-latka. Podczas przejazdu mężczyzna zaatakował 20-latka, wyprowadzając w kierunku jego brzucha co najmniej dwa ciosy nożem o 12-centrymetrowym ostrzu. Dzięki reakcji pokrzywdzonego, pasażerów i policjantów nikt nie odniósł obrażeń. Podejrzany usłyszał zarzuty za usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi mu za to do 20 lat pozbawienia wolności. Sąd przychylił się do wniosku Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście stosując wobec 28-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
W poniedziałek wieczorem (16 marca) w tramwaju doszło do bardzo groźnego, kryminalnego zdarzenia. Podczas przejazdu młody mężczyzna zaczepił jednego z pasażerów, który rozmawiał po ukraińsku. Właśnie to spowodowało agresję u 28-letniego obywatela Polski. W pewnym momencie wstał i wyciągnął nóż, z którym ruszył w kierunku 20-latka. Wyprowadził w kierunku jego brzucha co najmniej dwa ciosy nożem o ostrzu 12 cm. Pasażerowie, widząc zajście, pomogli pokrzywdzonemu i obezwładnili napastnika. W tym samym czasie zareagowali policjanci, którzy patrolowali Aleje Jerozolimskie.
Już po chwili agresywny 28-latek był odseparowany i zakuty w kajdanki. Na miejscu policjanci ze Śródmieścia zabezpieczyli duży nóż kuchenny oraz wykonali oględziny miejsca ataku. W wyniku zajścia nikt nie odniósł obrażeń. Bez wątpienia jest to zasługa samego zaatakowanego, jak i pasażerów oraz policjantów, którzy interweniowali błyskawicznie i zdecydowanie.
28-letni obywatel Polski trafił do komendy przy ulicy Wilczej. Funkcjonariusze przebadali go alkomatem, był trzeźwy. W kolejnych dniach wykonali z podejrzanym czynności procesowe. Materiały w tej sprawie przekazano do prokuratury.
Na podstawie zebranych dowodów mężczyzna usłyszał zarzuty usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście skierowała do sądu wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Sąd przychylił się do wniosku, a napastnik najbliższe miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu do 20 lat pozbawienia wolności.
Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście.
(KSP)
