Tymczasowy areszt za oszustwa metodą „na policjanta”
Chełmscy kryminalni wspólnie z kryminalnymi z Komendy Wojewódzkiej i Miejskiej Policji w Lublinie zatrzymali 32-latka podejrzanego o oszustwa metodą „na policjanta”. Mężczyzna wspólnie z innymi osobami pod legendą utraty pieniędzy z konta na przełomie grudnia i stycznia oszukał trzy kobiety na kwotę prawie 90 tysięcy złotych. Policjanci odzyskali część pieniędzy. W tej sprawie zarzuty usłyszał jeszcze w styczniu 23-latek, którego policjanci zatrzymali na gorącym uczynku. Obaj na wniosek śledczych zostali tymczasowo aresztowani na okres 3 miesięcy. Grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Do oszustw na trzech kobietach w wieku od 69 do 85 lat doszło pod koniec grudnia i w styczniu na terenie Chełma i Zamościa. Z relacji pokrzywdzonych wynikało, że dzwoniła do nich nieznana osoba i informowała, że będą miały doręczone przekazy lub przesyłki z banku i z ZUS. Po jakimś czasie tego samego dnia odebrały kolejny telefon, gdzie tym razem dzwoniący podwali się za funkcjonariuszy Policji i Centralnego Biura Śledczego Policji. Informowali, że osoby, które wcześniej się z nimi kontaktowały to oszuści. Pod legendą okradzenia kobiet w domu i próby włamania się na ich konto w banku wypytywali o pieniądze. Informowali, że konieczna jest współpraca aby chronić oszczędności.
Pod ich namową dwie pokrzywdzone przekazały gotówkę wskazanym osobom. Trzecia z nich pod pretekstem zastrzeżenia karty bankomatowej podała kod pin i na polecenie zapakowała ją w kopertę i wyrzuciła przez balkon. Jak się okazało, z jej konta ktoś wypłacił w bankomatach 6 tysięcy złotych. Były też ponawiane kolejne próby wypłat, ale wtedy karta była już faktycznie przez bank zastrzeżona, co uchroniło seniorkę przed większą utratą pieniędzy.
Kobiety, gdy tylko zorientowały się, że zostały oszukane powiadomiły o tym fakcie prawdziwych stróżów prawa.
Sprawą zajęli się policjanci kryminalni. Prowadzone przez nich dwutorowo czynności procesowe i operacyjne doprowadziły do ustalenia sprawców tych oszustw. Pierwsze zatrzymanie na gorącym uczynku 23-latka miało miejsce w styczniu na terenie Zamościa. Mężczyzna po odebraniu gotówki od jednej z pokrzywdzonych zamówił kurs do Lublina taksówką. Po przejechaniu kilku kilometrów został zatrzymany. Druga realizacja miała miejsce wczoraj na terenie Lublina. 32-latek został zatrzymany w miejscu swojego zamieszkania. Funkcjonariusze odzyskali część utraconych pieniędzy.
Obaj zatrzymani usłyszeli zarzuty oszustwa, kradzieży i usiłowania kradzieży z włamaniem na konto bankowe. Zostali doprowadzeni do prokuratury, a następnie do sądu, gdzie na wniosek śledczych zastosowano wobec nich izolacyjny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Za oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
(KWP w Liblinie /aw)
