Porzucony w plecaku i skazany na cierpienie. Zatrzymana usłyszała zarzut
Pozostawiony bez opieki, zamknięty w plecaku i pozbawiony możliwości ucieczki pies został odnaleziony przez przebiegającego w okolicy mężczyznę. Dzięki szybkiej reakcji i działaniom funkcjonariuszy sprawa znalazła swój finał w postępowaniu karnym.
Policjanci działają nie tylko w ramach służby, ale również poza nią, reagując na sytuacje wymagające interwencji, także zauważone w przestrzeni internetowej. Tak było w tym przypadku. W mediach społecznościowych funkcjonariusze natrafili na wpis dotyczący porzuconego w plecaku psa. Postanowili zweryfikować informacje i podjąć działania zmierzające do wyjaśnienia sprawy. Dotarli do osoby, która udzieliła pomocy zwierzakowi i ustalili przebieg zdarzenia.
Doszło do niego w połowie kwietnia, 14.04.2026 r. Wtedy mężczyzna, biegający w rejonie Jeziora Starogrodzkiego, zauważył pozostawiony na ziemi plecak, w którym, jak się okazało, zamknięty był pies. Zwierzak nie miał dostępu do wody i był pozbawiony możliwości swobodnego poruszania się, ale żył. Mężczyzna zabrał więc psiaka do weterynarza, gdzie ten otrzymał niezbędną pomoc, a sam opublikował posta.
Gdy funkcjonariusze dowiedzieli się o zdarzeniu, natychmiast zaczęli działać. W toku prowadzonych czynności ustalili, że za tym haniebnym zachowaniem stoi 37-letnia mieszkanka Chełmna. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił policjantom na przedstawienie kobiecie dzisiaj, 30.04.2026 r., zarzutu znęcania się nad zwierzęciem. Za tego typu przestępstwo grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Obecnie pies przebywa w bezpiecznym miejscu, gdzie zapewniono mu odpowiednie warunki oraz opiekę.
Znęcanie się nad zwierzętami jest przestępstwem, na które nie może być społecznej zgody. Każdy właściciel odpowiada za ich bezpieczeństwo i dobrostan. Apelujemy o reagowanie na wszelkie przypadki krzywdy zwierząt i niepozostawanie obojętnym wobec ich cierpienia.
(KWP w Bydgoszczy / mw)
