Policyjni lotnicy i Black Hawk wspierają strażaków - wspólne ćwiczenia na poligonie Akademii Pożarniczej
Pożary wielkopowierzchniowe pokazują, jak ważne jest przygotowanie służb do działań w trudnym terenie. Właśnie temu poświęcone było ostatnie szkolenie policyjnych lotników i strażaków z wykorzystaniem S-70i Black Hawka. Scenariusze tego typu ćwiczeń opracowywane są z myślą o sytuacjach podobnych do tegorocznego pożaru w Puszczy Solskiej, gdzie kluczową rolę odgrywało szybkie dostarczanie wody i tym samym wparcie strażaków pracujących na pierwszej linii ognia.
Woda tam, gdzie liczy się każda minuta
Majowe ćwiczenia miały przygotować załogi policyjnego śmigłowca oraz strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 7 w Warszawie do współdziałania z modułami GFFF (Ground Forest Fire Fighting), czyli wyspecjalizowanymi zespołami przeznaczonymi do gaszenia pożarów lasów. Podczas ćwiczeń skupiono się więc na sprawdzaniu różnych sposobów transportu i uzupełniania wody z wykorzystaniem śmigłowca S-70i Black Hawk oraz Bambi Bucket. Kluczowe było sprawdzenie, w jaki sposób najszybciej dostarczyć wodę do miejsc trudno dostępnych dla pojazdów gaśniczych.
Jeden z epizodów zakładał wykorzystanie nowych pneumatycznych zbiorników o pojemności 7 m³. W trudno dostępny teren policyjni lotnicy najpierw przetransportowali strażaków, którzy z pokładu śmigłowca desantowali się na linach na ziemię. Następnie przetransportowany został zbiornik pneumatyczny samorozkładajacy się i przenośne motopompy. Dopiero wówczas za pomocą podwieszonego pod śmigłowcem zbiornika Bambi Bucket przetransportowana został woda, którą zrzucono następnie do zbiorników. Takie rozwiązanie pozwala dostarczyć wodę bez konieczności budowania długich magistrali wodnych w trudnym terenie. Dzięki temu strażacy działający na ziemi mogą szybciej rozpocząć akcję i skuteczniej walczyć z rozprzestrzeniającym się ogniem. Na zakończenie tego ćwiczenia cały proces transportu, tym razem z miejsca ugaszonego już pożaru, został odwrócony.
Wsparcie dla strażaków pracujących w głębi pożaru
Również w przypadku kolejnego scenariusza najpierw w miejsce pożaru na pokładzie Black Hawka przetransportowani zostali strażacy, a dopiero później miał miejsce transport ładunków cargo w postaci zamkniętych zbiorników z wodą o pojemności 1,5 m³. W tym przypadku również chodziło o szybkie dostarczenie zapasu wody do tych miejsc pożaru, gdzie dojazd jest utrudniony lub wręcz całkowicie niemożliwy.
Już kilka takich zbiorników z przenośną motopompą i systemem węży do budowania linii gaśniczej rozmieszczonych na trudno dostępnym terenie umożliwia strażakom przemieszczanie się w głąb linii ognia lub pogorzeliska bez konieczności ciągłego wycofywania się po wodę. Takie rozwiązanie może w znacznym stopniu przyśpieszyć tempo działań podczas dużych pożarów terenów leśnych i otwartych.
Gdy w pobliżu nie ma naturalnych zbiorników wodnych
Ostatni epizod ćwiczeń dotyczył tankowania Bambi Bucket ze specjalnie przygotowanego zbiornika o pojemności 36 m³. Ten element ćwiczeń może okazać się szczególnie przydatny wszędzie tam, gdzie brakuje jezior, rzek czy innych naturalnych akwenów albo gdy czas dolotu śmigłowca do najbliższego źródła wody byłby zbyt długi.
Wspólne ćwiczenia policyjnych lotników z Zarządu Lotnictwa Policji GSP KGP i strażaków pozwoliły po raz kolejny sprawdzić nie tylko możliwości sprzętu, ale przede wszystkim po raz kolejny przećwiczyć współpracę służb w warunkach zbliżonych do realnych działań. To właśnie takie szkolenia pokazują, jak ważne jest przygotowanie i koordynacja podczas akcji prowadzonych w trudnym i dynamicznie zmieniającym się środowisku.
Tekst: Agnieszka Włodarska BKS KGP
Film: podkom. Tomasz Lis, st. sierż. Jarosław Paraszczyn
Foto: KG PSP
