Pomógł rannym w wypadku na A1
Na terenie Tuszyna doszło do tragicznego wypadku drogowego, w wyniku którego życie stracił mężczyzna. Widząc palące się samochody, przejeżdżający tą trasą sierż. Łukasz Maliszkiewicz z SPPP w Częstochowie zatrzymał się i razem ze świadkami zdarzenia udzielił pomocy poszkodowanym.
Do zdarzenia doszło 24 maja tuż po 2.00 w Tuszynie na autostradzie A1 w kierunku Gdańska. Kierujący Citroenem z nieustalonych przyczyn wjechał na autostradę w kierunku przeciwnym do obowiązującego. Uderzył wtedy w jadące prawidłowo Audi. W wyniku tego zdarzenia ucierpiały trzy osoby w wieku od 36 do 57 lat, a jedna poniosła śmierć.
Trasą tą przejeżdżał sierż. Łukasz Maliszkiewicz, który był w czasie wolnym od służby. Gdy zobaczył palące się samochody, zatrzymał się i postanowił pomóc. Policjant na bieżąco przekazywał dyspozytorowi informacje o poszkodowanych oraz o rozwoju sytuacji na miejscu zdarzenia. Następnie wraz z ratownikiem medycznym, który również prywatnie jechał tą trasą, rozpoczął udzielanie pierwszej pomocy, którą kontynuował aż do chwili przyjazdu służb ratunkowych.
Służba w Policji to nie tylko zawód, ale przede wszystkim misja i odpowiedzialność za bezpieczeństwo społeczeństwa. Mundurowi, kierując się policyjną rotą ślubowania oraz poczuciem obowiązku, pozostają czujni również poza godzinami służby. Niejednokrotnie udowadniają, że gotowość do niesienia pomocy nie kończy się wraz ze zdjęciem munduru, reagując na sytuacje zagrażające życiu i zdrowiu.
(KWP w Katowicach / kc)
