Policjant po służbie zatrzymał nietrzeźwego kierowcę
Po raz kolejny potwierdza się, że policjantem jest się całą dobę. Zastępca Naczelnika Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy, będąc w czasie wolnym od służby, uniemożliwił dalszą jazdę mężczyźnie, którego stan wskazywał, że znajduje się pod wpływem alkoholu. Dzięki stanowczej reakcji naczelnika nieodpowiedzialny 27-latek nie uniknie odpowiedzialności karnej za popełniony czyn.
W niedzielę, 21.06.2026 r.,, po 15:00, w Jarużynie nadkomisarz Adam Kaczmarski, będąc wówczas w czasie wolnym od służby, zwrócił uwagę na Skodę Superb, którą na parking jednego z marketów podjechało dwóch mężczyzn. Gdy kierujący wysiadł z auta, jego zachowanie wzbudziło podejrzenia funkcjonariusza, że ten może znajdować się pod wpływem alkoholu lub innego środka odurzającego.
Dlatego, gdy obaj mężczyźni skierowali swe kroki do sklepu, policjant wykorzystał moment i wyciągnął pozostawione w stacyjce kluczyki. Następnie powiadomił o całej sytuacji operatora numeru alarmowego 112, prosząc o skierowanie na miejsce patrolu.
Chwilę później mężczyźni wyszli ze sklepu. Funkcjonariusz podszedł do nich i ujął kierowcę, od którego wyraźnie czuć było alkohol. Mężczyzna próbował się oddalić, jednak policjant skutecznie uniemożliwił mu ucieczkę.
Przybyli na miejsce mundurowi skontrolowali jego stan trzeźwości. Okazało się, że 27-latek miał ponad 2,5 promila w organizmie. Mężczyzna wkrótce usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Postawa nadkomisarza Adama Kaczmarskiego po raz kolejny pokazuje, że troska o bezpieczeństwo mieszkańców nie kończy się wraz z zakończeniem służby. Dzięki jego czujności i zdecydowanej reakcji udało się zapobiec potencjalnemu zagrożeniu, jakie na drodze mógł stwarzać nietrzeźwy kierujący.
(KWP w Bydgoszczy / mw)
