Aktualności

Usłyszeli wołanie o pomoc. Policjanci ruszyli na ratunek

Data publikacji 29.07.2026

Policyjna służba potrafi zaskoczyć w każdej chwili. Nigdy nie wiadomo, z jakim wyzwaniem przyjdzie zmierzyć się funkcjonariuszom podczas patrolu. Tym razem zamiast interwencji wobec sprawcy wykroczenia czy przestępstwa liczyła się szybka pomoc mężczyźnie, którego wołanie usłyszeli podczas patrolu.

W sobotę, 25 lipca 2026 roku, sierżant sztabowy Mateusz Łasoń oraz starszy posterunkowy Damian Barański z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Radomsku pełnili służbę podczas zabezpieczenia imprezy odbywającej się w Kamieńsku. Patrolując pieszo rejon ulicy Sportowej, usłyszeli dobiegające z pobliskiego terenu zielonego wołanie o pomoc.

Funkcjonariusze natychmiast pobiegli w miejsce, z którego dochodził głos. Wśród zarośli zauważyli leżącego na ziemi mężczyznę. Powiedział policjantom, że choruje na cukrzycę, nie ma przy sobie niezbędnych leków i z każdą chwilą czuje się coraz gorzej.

Nie było czasu do stracenia. Jeden z policjantów pozostał przy mężczyźnie, cały czas czuwając nad jego stanem, natomiast drugi pobiegł do radiowozu po cukierki. Mundurowi wiedzieli, że w przypadku spadku poziomu cukru podanie czegoś słodkiego może mieć duże znaczenie. Jednocześnie na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Do czasu przyjazdu ratowników policjanci pozostali przy 54-latku, a następnie przekazali go pod opiekę medyków.

Codzienna służba policjantów to nie tylko reagowanie na przestępstwa, wykroczenia czy zdarzenia drogowe. To także gotowość do niesienia pomocy każdemu, kto znajdzie się w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia. Ta interwencja po raz kolejny potwierdziła, że w policyjnej służbie liczy się nie tylko skuteczność, ale także empatia, opanowanie i gotowość do niesienia pomocy.

(KWP w Łodzi / kc) 

Powrót na górę strony