Policjanci wspólnie ze strażakami weszli do mieszkania, żeby ratować 88-latkę
Wczoraj przed południem policjanci z pruszczańskiego wydziału prewencji wspólnie ze strażakami po rozwierceniu wkładki w drzwiach weszli do mieszkania, żeby ratować życie i zdrowie 88-letniej kobiety. Szybka i zdecydowana interwencja, o którą poprosili czujni sąsiedzi, zakończyła się przewiezieniem do szpitala starszej kobiety, której życie było zagrożone.
Wczoraj, 4 sierpnia, przed południem dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim otrzymał zgłoszenie od sąsiadów 88-letniej kobiety. Zaniepokojeni brakiem kontaktu z seniorką wezwali na pomoc Policję.
Funkcjonariusze z wydziału prewencji po zebraniu informacji natychmiast podjęli decyzję o wejściu do mieszkania. Z uwagi na zamknięte drzwi i okna, poprosili o pomoc strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pruszczu Gdańskim. Strażacy rozwiercili wkładkę w drzwiach.
Policjanci w środku zastali leżącą na podłodze kobietę. 88-latka oddychała, lecz kontakt z nią był utrudniony, nie reagowała na próbę rozmowy. Oczywiście mundurowi natychmiast wezwali na miejsce karetkę pogotowia ratunkowego. Do czasu przyjazdu medyków udzielali kobiecie pierwszej pomocy przedmedycznej.
88-latka została przewieziona do szpitala w Gdańsku, gdzie otrzymała dalszą pomoc medyczną.
Należy stwierdzić, że gdyby nie szybkie i zdecydowane działania mundurowych jej życie mogło być zagrożone.
Policjanci po raz kolejny apelują, żeby nie pozostawać obojętnym na osoby potrzebujące. Na przykładzie opisanego zdarzenia zauważmy, jak istotne jest reagowanie, zwracanie uwagi na osoby, które mieszkają obok nas.
Może zdarzyć się, że nasz telefon wykonany na nr 112 uratuje czyjeś zdrowie, a nawet życie!
(KWP w Gdańsku / kc)
