Aktualności

Policjanci z Zawadzkiego uratowali życie nieprzytomnemu mężczyźnie - liczyła się każda minuta

Data publikacji 13.08.2026

Szybka reakcja policjantów z Zawadzkiego uratowała życie mężczyzny, który stracił funkcje życiowe. Asp. szt. Marcin Kwiatkowski oraz asp. Adam Maciejowski natychmiast przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Po około pięciu minutach prowadzonej reanimacji mężczyzna odzyskał funkcje życiowe i został przekazany przybyłym na miejsce ratownikom medycznym. Zdecydowanie, opanowanie i umiejętności funkcjonariuszy sprawiły, że pomoc przyszła w najważniejszym momencie.

Dwaj policjanci stoją przy radiowozie.

We wtorek, 11 sierpnia, po godzinie 21.00 policjanci z Zawadzkiego zostali skierowani przez dyżurnego na interwencję w rejon dworca PKP w Kolonowskiem. Z treści zgłoszenia wynikało, że w pobliżu przystanku leży mężczyzna, który może potrzebować pomocy.

Funkcjonariusze na miejscu zastali leżącego mężczyznę, który nie reagował na żadne bodźce. Policjanci sprawdzili jego stan, w tym momencie miał jeszcze zachowane funkcje życiowe. Mundurowi ułożyli go w pozycji bocznej ustalonej. Po chwili mężczyzna zaczął wymiotować i wydawać niepokojące, charczące odgłosy.

Policjanci natychmiast powiadomili zespół ratownictwa medycznego, przekazując informacje o stanie mężczyzny. W trakcie oczekiwania na przyjazd karetki jego stan się pogorszył. Mężczyzna nagle zsiniał i przestał dawać oznaki życia.

Funkcjonariusze ponownie sprawdzili jego funkcje życiowe. Nie wyczuli pulsu, mężczyzna również nie oddychał. Policjanci ułożyli go na plecach i natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową.

Walkę o życie mężczyzny podjęli asp. szt. Marcin Kwiatkowski, funkcjonariusz pionu kryminalnego, oraz asp. Adam Maciejowski, dzielnicowy gminy Zawadzkie. Mundurowi przez około pięć minut prowadzili czynności reanimacyjne, nie przerywając ich aż do momentu, gdy u mężczyzny powróciły funkcje życiowe.

Chwilę później na miejsce dotarł zespół ratownictwa medycznego. Policjanci przekazali mężczyznę pod opiekę medyków, którzy kontynuowali udzielanie mu pomocy. Następnie został on przewieziony do szpitala w Strzelcach Opolskich, gdzie trafił na obserwację.

Ta interwencja pokazuje, jak ogromne znaczenie w sytuacji zagrożenia życia ma natychmiastowa reakcja. Policjanci znaleźli się przy potrzebującym jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego, a kiedy zanikły u niego funkcje życiowe, od razu rozpoczęli resuscytację.

Postawa asp. szt. Marcina Kwiatkowskiego i asp. Adama Maciejowskiego zasługuje na uznanie. Obaj policjanci wykazali się ogromnym opanowaniem, zdecydowaniem i profesjonalizmem. Ich natychmiastowe działanie i skutecznie prowadzona resuscytacja dały mężczyźnie szansę na przeżycie.

(KWP w Opolu / kp)

Powrót na górę strony