Aktualności

Przez kilka miesięcy znieważał pomnik powstańczy - 25-letni wandal zatrzymany

Data publikacji 28.08.2026

Kryminalni z Kluczborka zatrzymali 25-latka, który od marca umieszczał na pomniku powstańców śląskich w Wierzchach naklejki z niemieckimi napisami. Wandal usuwał również z miejsca pamięci flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał, że gdy sprawa stała się medialna, wystraszył się konsekwencji i by zatrzeć ślady, spalił charakterystyczne etykiety w piecu. Śledczy przedstawili mu zarzut, za który grozi do 2 lat więzienia. Przypominamy, że miejsca pamięci i pomniki są częścią wspólnego dziedzictwa i przestrzeni publicznej. Ich znieważanie, niszczenie czy bezczeszczenie nie pozostaje bez reakcji organów ścigania.

Od marca br. policjanci zajmowali się sprawą powtarzających się przypadków umieszczania naklejek z napisem w języku niemieckim na pomniku powstańców śląskich w powiecie kluczborskim. Pomnik w Wierzchach jest miejscem, które przypomina o skomplikowanej historii Śląska, jego mieszkańcach i burzliwych losach tego regionu. Z miejsca pamięci regularnie były również usuwane flagi Rzeczypospolitej Polskiej.

Sprawca wandalizmu przez kilka miesięcy pozostawał anonimowy. Dzięki intensywnej pracy operacyjnej kluczborscy kryminalni uzyskali informację, która doprowadziła ich do 25-letniego mieszkańca regionu.

Młody mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut znieważenia pomnika. Podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego, 25-latek przyznał, że to on wpadł na pomysł zakupu w Internecie naklejek z niemieckimi napisami, które następnie umieszczał na pomniku. Jak wynika z jego wyjaśnień, dopiero po nagłośnieniu sprawy, w tym prowadzonych czynności Policji, mężczyzna przestraszył się konsekwencji. Wówczas spalił charakterystyczne etykiety w piecu, chcąc pozbyć się jakichkolwiek śladów jego przestępczych działań. Mężczyzna nie potrafił wytłumaczyć policjantom, co kierowało nim, gdy podejmował działania związane ze znieważaniem pomnika.

Mieszkańcowi regionu za popełnione przestępstwo grozi do 2 lat więzienia. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Przypominamy, że miejsca pamięci i pomniki są częścią wspólnego dziedzictwa i przestrzeni publicznej. Ich znieważanie, niszczenie czy bezczeszczenie nie pozostaje bez reakcji organów ścigania. Sprawa z Wierzchów pokazuje również, że nawet jeśli sprawca wandalizmu przez pewien czas pozostaje nieznany, konsekwentnie prowadzone czynności doprowadzą do jego ustalenia i pociągnięcia do odpowiedzialności.

(KWP w Opolu / mw)

 

Powrót na górę strony