Dzielnicowy z ostrowskiej komendy zatrzymał nietrzeźwego kierującego. Zareagował w czasie wolnym od służby
Dzielnicowy z ostrowskiej komendy - mł. asp. Piotr Szymborski poza godzinami służby zauważył kierującego Mazdą, którego styl jazdy wzbudził podejrzenie, co do jego stanu trzeźwości. Policjant zareagował i dzięki jego zdecydowanej postawie 52-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego nie mógł kontynuować niebezpiecznej jazdy.
Sytuacja miała miejsce w niedzielę, 30.08.br., wieczorem, na terenie Ostrołęki. Mł. asp. Piotr Szymborski miał dzień wolny. Jechał ul. Mostową, gdzie jego uwagę zwrócił kierujący Mazdą jadący przed nim. Styl jazdy wzbudził podejrzenia policjanta, co do stanu trzeźwości kierującego. Mazda zjeżdżała na przeciwny pas jezdni zagrażając kierującym jadącym z przeciwka. Policjant za pośrednictwem numeru alarmowego 112 powiadomił o sytuacji ostrołęckich policjantów. Kontynuował jazdę za Mazdą obserwując jej kierowcę. Gdy samochód zatrzymał się na ul. Celulozowej policjant podbiegł do auta i zabrał kluczyki uniemożliwiając dalszą jazdę. Jednocześnie przekazał ostrołęckim policjantom informację o miejscu zatrzymania pojazdu. Od kierującego czuł silną woń alkoholu.
Po przyjeździe na miejsce ostrołęckich policjantów ruchu drogowego, policjant zrelacjonował przebieg zdarzenia. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości potwierdziło przypuszczenia ostrowskiego dzielnicowego. Za kierownicą Mazdy siedział 52-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego, który miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna miał też zatrzymane prawo jazdy. Dalsze czynności w sprawie kierowania autem w stanie nietrzeźwości przeprowadzą ostrołęccy policjanci.
Ta sytuacja po raz kolejny pokazuje, że policjanci reagują na przestępstwa i wykroczenia również poza godzinami służby. Gdyby nie zdecydowana i szybka reakcja policjanta mogłoby dojść do kolejnej niepotrzebnej tragedii na drodze z udziałem nietrzeźwego kierującego.
Nietrzeźwi kierowcy stanowią realne zagrożenie na jezdni dla innych uczestników ruchu drogowego dlatego odpowiednia reakcje może zapobiec tragedii.
(KWP w Radomiu / mw)
