Oszukała seniorkę w Lublinie. W ręce policjantów wpadła 3 godziny później w Warszawie
Na 3 miesiące tymczasowo aresztowana została 58-letnia mieszkanka Warszawy. Kobieta odpowie za oszustwo metodą „na członka rodziny” oraz posiadanie narkotyków. Pokrzywdzona 93-letnia mieszkanka Lublina straciła pieniądze i kosztowności o łącznej wartości około 55 000 złotych. 58-latka została namierzona już po 3 godzinach przez policjantów z "mienia". Sprawczyni usłyszała już zarzuty, a sąd zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.
Do oszustwa doszło we wtorek (22 września) w Lublinie. Pokrzywdzona 93-letnia mieszkanka Lublina została wprowadzona w błąd podczas rozmowy telefonicznej, w wyniku której dowiedziała się, że jej zięć i córka mieli spowodować wypadek samochodowy, w którym ranna została kobieta w ciąży. Sprawcy przekonali ją, że potrzebne są pieniądze na kaucję. Niedługo po rozmowie telefonicznej, pod drzwiami seniorki, pojawiła się kobieta, która odebrała od pokrzywdzonej gotówkę oraz złotą biżuterię o łącznej wartości około 55 000 złotych. Gdy emocje opadły 93-latka zorientowała się, że padła ofiarą oszustów.
Funkcjonariusze o otrzymaniu zawiadomienia o oszustwie, od razu przystąpili do pracy operacyjnej i już po 3 godzinach namierzyli sprawczynię. Na podstawie ustaleń wpadli na trop 58-letniej mieszkanki z Warszawy, która dokonała oszustwa na szkodę 93-letniej kobiety.
Do zatrzymania kobiety doszło na terenie Warszawy, w wyniku czynności podjętych przez funkcjonariuszy Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. W miejscu zamieszkania kobiety znaleziono również środki odurzające w postaci marihuany. 58-latka usłyszała już zarzut oszustwa i posiadania narkotyków. Sąd, na wniosek policji i prokuratury, zastosował wobec sprawczyni środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy.
Za przestępstwo oszustwa sprawcy grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
(KWP w Lublinie)
