Aktualności

Policjanci pomogli ciężko rannemu psu, który leżał na jezdni bez pomocy. Dzięki ich szybkiej reakcji zwierzę przeżyło

Data publikacji 06.10.2026

Szybka i zdecydowana reakcja policjantów pozwoliła uratować życie ciężko rannemu psu. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Gdańskim, podczas patrolu w miejscowości Ostaszewo, zauważyli leżącego na jezdni zakrwawionego owczarka niemieckiego. Jak się okazało, pies najprawdopodobniej został potrącony przez samochód i doznał poważnych obrażeń.

Podczas patrolu w godzinach wieczornych w miejscowości Ostaszewo policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Gdańskim zauważyli leżącego na jezdni owczarka niemieckiego.

Policjanci Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego  st. sierż. Joachim Kowalkowski oraz st. post. Mateusz Dziankowski od razu podjęli interwencję i zauważyli, że zwierzę doznało poważnych obrażeń. Pies miał między innymi otwarte złamanie przedniej łapy, z której intensywnie krwawił. Wszystko wskazywało na to, że mógł zostać potrącony przez samochód.

Stan zwierzęcia był bardzo poważny. Pies leżał bezsilnie na drodze i z każdą chwilą tracił dużo krwi. Policjanci niezwłocznie udzielili mu pomocy zatamowali krwawienie, opatrzyli ranną kończynę i okryli psa kocem termicznym. W czasie, gdy funkcjonariusze zajmowali się rannym zwierzęciem, na miejsce przyjechała kobieta. Okazało się, że była właścicielką psa, którego od pewnego czasu poszukiwała. Owczarek niemiecki wcześniej uciekł z posesji, a właścicielka jeździła po okolicy, próbując go odnaleźć. Właściciele psa natychmiast przewieźli go do całodobowej placówki weterynaryjnej. Lekarze podjęli walkę o jego życie. Psa udało się uratować, jednak obrażenia były na tyle poważne, że konieczna była amputacja jednej z łap.

Kilka dni później do Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Gdańskim wpłynęły podziękowania od właścicielki zwierzęcia. Kobieta w wiadomości podziękowała policjantom za pomoc i zaangażowanie w ratowanie jej psa.

Postawa policjantów pokazuje, że w sytuacji zagrożenia nie pozostają obojętni również wobec zwierząt. Dla nich liczy się każda potrzebująca pomocy istota także ta, która nie potrafi sama poprosić o ratunek.

Jeżeli widzimy rannego psa lub inne zwierzę, które może znajdować się w stanie zagrożenia życia, nie pozostawiajmy go bez pomocy. W miarę możliwości należy zabezpieczyć miejsce, nie narażając przy tym własnego bezpieczeństwa, oraz powiadomić odpowiednie służby lub skontaktować się z najbliższą placówką weterynaryjną.

W przypadku zwierzęcia, które uciekło z posesji, warto pamiętać o właściwym zabezpieczeniu terenu i zadbaniu o to, by pupil nie mógł samodzielnie wydostać się na drogę. Szczególnie w pobliżu ruchliwych tras chwila nieuwagi może doprowadzić do tragicznego zdarzenia.

Nie bądźmy obojętni. Czasami jedna reakcja i kilka minut naszego zaangażowania mogą zdecydować o czyimś życiu.

(KWP w Gdańsku / kc)

Powrót na górę strony