Bialski policjant w czasie wolnym od służby pomógł poszkodowanej w zdarzeniu drogowym
Aspirant Michał Słyszko z Wydziału Ruchu Drogowego bialskiej komendy, będąc poza służbą zauważył wypadek drogowy, w którym uczestniczyły dwa samochody osobowe. Jedna z kierujących nie mogła wydostać się, z uszkodzonego pojazdu. Jego reakcja była natychmiastowa. Wspólnie z innymi świadkami zdarzenia wydostał poszkodowaną z zakleszczonego auta. Zadbał też o bezpieczeństwo uczestników do czasu przyjazdu służb ratunkowych.
Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę przed godziną 11.00 na DW-812, w miejscowości Wólka Plebańska. Aspirant Michał Słyszko jadąc na szkolenie służbowe zauważył dwa rozbite samochody - Mitsubishi i Nissana, z którego wydobywał się dym, a wewnątrz znajdowała się zakleszczona kierująca.
Policjant natychmiast zatrzymał się i ruszył z pomocą. Wspólnie z innymi świadkami wybił szybę, siłowo otworzył uszkodzone drzwi oraz wydostał poszkodowaną kobietę z pojazdu. Funkcjonariusz zabezpieczał miejsce zdarzenia i troszczył o osoby w nim uczestniczące do czasu przyjazdu służb. Wspólnie ze świadkami używając gaśnic samochodowych uniemożliwił ewentualny zapłon dymiącego się Nissana. Gdy na miejsce dojechały służby przekazał im informacje o poszkodowanych i zabezpieczonym miejscu zdarzenia. Kierująca drugim autem opuściła je sama.
Policjant znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie. Udzielając pomocy poszkodowanym wykorzystał doświadczenie i umiejętności zdobyte w służbie. To już kolejny przypadek kiedy zachowanie bialskich mundurowych potwierdza zasadę, że policjantem jest się przez całą dobę.
Niestety często na naszych drogach można spotkać osoby, które zamiast pomagać poszkodowanym w wypadkach bądź wezwać służby ratunkowe robią zdjęcia bądź nagrywają całe zdarzenie. Pamiętajmy, że w takich sytuacjach minuty czy nawet sekundy mogą zdecydować o czyimś życiu.
(KWP w Lublinie / mw)
