Awanturował się w szpitalu, usłyszał 4 zarzuty
Kryminalni z Wawra zatrzymali 26-latka, który awanturował się w szpitalu z położnymi i pracownikami SOR-u. Znieważał, groził, a także naruszył nietykalność cielesną. W złości i nerwach zniszczył drzwi, dystrybutor do wody, gaśnice i elementy wyposażenia windy. Usłyszał cztery zarzuty.
Do komisariatu w Wawrze wpłynęło zawiadomienie dotyczące awantury, która rozegrała się w szpitalu.
Pewien mężczyzna miał nieco inne wyobrażenie na temat tego, jak personel medyczny szpitala powinien postępować z jego ciężarną partnerką. Wszczął awanturę z położnymi i pracownikami SOR-u.
Dopuścił się znieważenia, naruszenia nietykalności cielesnej i kierował groźby karalne pod ich adresem. Na tym jednak nie poprzestał, w szale zaczął dewastować to, co napotkał na swojej drodze. Zniszczył dwie pary dwuskrzydłowych drzwi, gaśnicę, przyciski w windzie i dystrybutor do wody, spowodował w ten sposób straty na ponad 67 tysięcy złotych.
Kryminalni z komisariatu przy ulicy Mrówczej dotarli do 26-latka i go zatrzymali. Śledczy zgromadzili materiał dowodowy i na jego podstawie mężczyzna usłyszał cztery zarzuty. Odpowie za groźby karalne, znieważenie, naruszenie nietykalności cielesnej i zniszczenie mienia.
Sąd nie przychylił się do wniosku Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec podejrzanego.
Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe.
(KSP / mw)
