Aktualności

Nie pozostał obojętny. Dzielnicowy pomógł młodemu mężczyźnie

Data publikacji 15.10.2026

W chłodny, deszczowy poranek uwagę dzielnicowego ze Szczuczyna zwrócił młody mężczyzna w klapkach, ubrany jedynie w bluzę i spodnie dresowe. Wszystko wskazywało na to, że w okolicach przystanku przebywał całą noc. Funkcjonariusz zatrzymał się i zareagował, a 25-latek trafił pod opiekę lekarzy.

Było zimno, padał deszcz, a temperatura wynosiła zaledwie kilka stopni. W takich warunkach dzielnicowy ze Szczuczyna zauważył w rejonie przystanku młodego człowieka ubranego jedynie w bluzę, spodnie dresowe i klapki. W pobliżu znajdowały się również inne osoby, jednak wcześniej nikt nie zainteresował się stanem mężczyzny ani nie zaproponował pomocy. Policjant podszedł do niego i rozpoczął rozmowę. Wszystko wskazywało na to, że młody człowiek najprawdopodobniej przez całą noc przebywał w okolicy przystanku. Kontakt z nim był utrudniony, wypowiadał się niespójnie i nie potrafił podać aktualnej daty ani dnia tygodnia. Był przekonany, że jest 2006 rok. Twierdził również, że wybiera się na wycieczkę do Warszawy, ale nie miał przy sobie żadnego bagażu. Nie był też w stanie powiedzieć, kiedy ostatnio jadł lub pił. Funkcjonariusz został przy mężczyźnie, powiadomił dyżurnego i wezwał na miejsce zespół ratownictwa medycznego. Decyzją ratowników trafił do szpitala.

Ta historia pokazuje, że czasem najważniejsze jest po prostu zauważyć drugiego człowieka. Zatrzymać się, zapytać, czy wszystko jest w porządku i zareagować, kiedy widzimy, że ktoś może potrzebować pomocy. To bardzo ważne szczególnie teraz, kiedy zbliża się okres zimowy. Niskie temperatury mogą stanowić realne zagrożenie dla zdrowia i życia, szczególnie dla osób samotnych, zagubionych czy znajdujących się w kryzysie. Nie bądźmy obojętni. Czasem jeden telefon i odrobina zainteresowania mogą nawet uratować komuś życie.

(KWP w Białymstoku / agl)

Powrót na górę strony