Aktualności

Nie przyszedł zgłosić przestępstwa. Przyszedł po pomoc

Data publikacji 05.11.2026

Problemy z oddychaniem, narastający niepokój i potrzeba natychmiastowej pomocy. W takiej sytuacji znalazł się 70-letni mężczyzna, który pojawił się w Komisariacie Policji w Przedborzu. Wiedział, że może liczyć na policjantów. I nie pomylił się. Funkcjonariusze natychmiast zareagowali, udzielili mu pierwszej pomocy i wezwali zespół ratownictwa medycznego. To jedna z tych sytuacji, które pokazują, że policyjna służba to nie tylko walka z przestępczością, ale przede wszystkim troska o ludzkie zdrowie i życie.

4 listopada 2026 roku, po godzinie 15.00, do Komisariatu Policji w Przedborzu wszedł 70-letni mężczyzna, który uskarżał się na duszności i problemy z oddychaniem. Mężczyzna źle się poczuł, gdy szedł ulicą. Zauważył, że niedaleko znajduje się komisariat policji, dlatego postanowił zwrócić się o pomoc do funkcjonariuszy, wiedząc, że może na nich liczyć.

Policjanci natychmiast zareagowali. Widząc, że mężczyzna ma trudności z oddychaniem, wezwali zespół ratownictwa medycznego i przystąpili do udzielania mu pierwszej pomocy. Do czasu przyjazdu ratowników pozostawali przy 70-latku, zapewniając mu niezbędną pomoc i wsparcie.

Po przybyciu na miejsce ratownicy medyczni przejęli opiekę nad mężczyzną, który został przewieziony do szpitala w Radomsku, gdzie otrzymał dalszą pomoc medyczną.

Ta sytuacja pokazuje, jak różnorodna i nieprzewidywalna potrafi być policyjna służba. Nie zawsze chodzi o interwencje, zatrzymania czy ściganie sprawców przestępstw. Zdarzają się również chwile, w których najważniejsze są opanowanie, odpowiedzialność i umiejętność szybkiego działania.

Dla 70-latka decyzja o wejściu do komisariatu okazała się niezwykle ważna. W chwili, gdy potrzebował natychmiastowego wsparcia, mógł liczyć na profesjonalną reakcję policjantów, którzy zadbali o jego bezpieczeństwo do czasu przyjazdu ratowników medycznych.

(KWP zs. w Łodzi / kp)

Powrót na górę strony