Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Nie chciał zostać ojcem

Data publikacji 05.01.2010

Zgierscy policjanci podczas rozwiązywania zagadki rozboju dokonali wstrząsającego odkrycia. Jedną z rzekomych ofiar okazał się sam „scenarzysta” przestępstwa, który chciał pozbyć się niechcianej ciąży swojej dziewczyny.

2 stycznia szpital w Zgierzu zawiadomił policję, iż na izbie przyjęć znajdują się dwie młode osoby, które jak wynika z ich relacji zostały napadnięte i ograbione. Policjanci natychmiast pojechali do szpitala i ustalili, że 30-letni mieszkaniec gminy Głowno wspólnie ze swoją narzeczoną udali się do sklepu spożywczego w miejscowości Biała. Gdy po dokonaniu zakupów wsiadali do swojego samochodu dołączył się do nich nieznany mężczyzna, który złapał kobietę za włosy, a kierowcy nakazał jechać w kierunku Zgierza. W trakcie jazdy oboje oddali mu swoje telefony komórkowe. Następnie zgodnie z poleceniem bandyty skręcili do lasu, gdzie po przejechaniu kilkuset metrów zatrzymali samochód. Tam napastnik nakazał kierowcy wysiąść z samochodu i dotkliwie go pobił. Wrócił do auta, gdzie siedziała przestraszona kobieta i wielokrotnie uderzał ją pięściami w brzuch, mimo iż informowała sprawcę, że jest w ciąży. Po całym zdarzeniu odszedł. Młodzi ludzie natychmiast pojechali do szpitala, który to powiadomił o całym zajściu Policję.

Śledczy analizując przebieg zdarzenia zauważyli szereg nieścisłości. Odkryto, że to rzekomy pokrzywdzony był inicjatorem całego zdarzenia. By pozbyć się niechcianej ciąży swojej narzeczonej brał pod uwagę szereg rozwiązań. Ostatecznie namówił swojego 19-leniego kuzyna, by ten upozorował napad na niego i jego dziewczynę. Sam wybrał termin, miejsce oraz dokładnie określił przebieg mającego nastąpić zdarzenia. Na szczęście kobieta nie poroniła.

Dziś prokurator przedstawił zarzuty usiłowania dokonania aborcji obu mężczyznom, za co grozi im nawet 8 lat więzienia.

(źródło: KWP w Łodzi)

 

Powrót na górę strony
Polska Policja