Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Aresztowany za milionowe wyłudzenia

Data publikacji 19.04.2012

25 zarzutów dla ponad 10 osób to efekt trwającego dwa lata śledztwa w sprawie wyłudzeń odszkodowań oraz kredytów na zakup samochodów. Wczoraj sukces policjantów z Wydziału dw. z Korupcją i Przestępczością Gospodarczą KMP Koszalin zwieńczyła decyzja o tymczasowym aresztowaniu jednego z organizatorów procederu.

Przestępczy proceder kilkunastu osób trwał przez około dwa lata i zakończył się w 2010 roku. Wtedy też na trop sprawy trafili policjanci z Wydziału dw. z Korupcją i Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie. Ich dwuletnia praca doprowadziła do przedstawienia zarzutów ponad 10 osobom i rozwiązania sprawy wyłudzeń kredytów na zakup samochodów.

Jak ustalili koszalińscy policjanci, przestępczy proceder ściśle wiązał się z komisem samochodowym prowadzonym przez 34-latka z Warszawy. Współpracował on z mężczyznami, którzy werbowali osoby w trudnej sytuacji materialnej i życiowej, tzw. słupy, na których nazwiska tworzone były legalne firmy. Sprawcy dbali o fikcyjny obrót na koncie danego przedsiębiorstwa, by uwiarygodnić jego działalność. Faktycznie firma istniała jedynie na papierze i nikt nie był w niej zatrudniony. Z tej działalności pochodziły nieprawdziwe dokumenty niezbędne przy uzyskaniu kredytów na zakup aut. Najczęściej były to samochody marki Renault, Mercedes, Volkswagen i Toyota. Tzw. słupy składały podpisy pod umowami kredytowymi, a nowe, ekskluzywne pojazdy opuszczały salony, stając się własnością 34-latka lub jego kolegów. W jednym przypadku podstawiony przez nich człowiek tego samego dnia został „właścicielem” trzech luksusowych samochodów o łącznej wartości około 400 tysięcy złotych. Kupił je na kredyt w Warszawie, Płocku i Koszalinie.

Organizatorzy przestępczego procederu wyłudzali również odszkodowania komunikacyjne. Jeden z nowych volkswagenów kupiony na kredyt kilka godzin po wyjeździe z salonu został przez nich celowo uszkodzony. Mężczyźni przyjechali zniszczonym autem do miejsca zamieszkania, gdzie natychmiast zgłosili policji szkodę, która rzekomo powstała na tamtejszym parkingu. Firma ubezpieczeniowa wypłaciła im za tę stratę ponad 30 tysięcy odszkodowania.

Mężczyźni pozbywali się pojazdów w różny sposób. Uszkodzone często naprawiali i sprzedawali, czasem podpalali samochody, by uzyskać dodatkowe odszkodowanie. Kilka aut ma już swoich nowych, nieświadomych niczego właścicieli na terenie Europy.

Do tej pory w sprawie zarzuty usłyszało już ponad 10 osób. Suma wyłudzeń objętych dotychczasowym śledztwem wyniosła około 2,5 miliona złotych.  34-latek z Warszawy został w tej sprawie zatrzymany kilka dni temu, a wczoraj sąd zadecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Mężczyzna usłyszał do tej pory 18 zarzutów oszustwa na kwotę ponad 1,3 miliona złotych.

Sprawa jest rozwojowa i policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją i Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie zapowiadają dalsze zatrzymania.

(KWP w Szczecinie / mg)

Powrót na górę strony