Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Policjanci sprawdzają, co sprzedała pijana aptekarka

Data publikacji 07.11.2013

Funkcjonariusze z powiatu ząbkowickiego rozmawiają z klientami, którzy realizowali recepty w jednej z miejscowych aptek w dniu, kiedy za ladą stała nietrzeźwa farmaceutka. Sprawdzają, czy wydała im dobre leki. Kobieta została zatrzymana przez policjantów w trakcie nocnego dyżuru. Jeśli się okaże, że pomyliła medykamenty, może usłyszeć zarzut narażenia kupujących na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

Do zdarzenia doszło 5 listopada 2013 roku w jednej z aptek na terenie Ząbkowic Śląskich. Policjanci interweniowali w związku ze zgłoszeniem, że kobieta pełniąca tam dyżur jest nietrzeźwa. Na miejscu po przeprowadzeniu przez funkcjonariuszy badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu okazało się, że 61-letnia farmaceutka ma blisko 1,6 promila alkoholu w organizmie. Kobieta miała tego dnia całodobowy dyżur i wydawała klientom leki będąc w takim stanie. Została zatrzymana i trafiła do policyjnego aresztu.

Obecnie funkcjonariusze prowadzą ustalenia w tej sprawie rozmawiają m.in. z osobami, które realizowały recepty w tym dniu. Sprawdzają, czy zatrzymana wydała im dobre leki.

Teraz farmaceutka usłyszy zarzut wykonywania czynności zawodowych w stanie nietrzeźwości, za co grozić jej może kara aresztu lub grzywny.

Jeżeli jednak okaże się, że pomyliła leki i podała inne niż lekarz zapisał na recepcie, może również usłyszeć zarzut narażenia drugiej osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Za to grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

(KWP we Wrocławiu / mj)

Powrót na górę strony
Polska Policja