Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Zamiast telefonów wysyłał bezwartościowe przedmioty. Usłyszał ponad 100 zarzutów

Data publikacji 05.02.2014

Aktem oskarżenia zakończyło się dochodzenie w sprawie oszusta internetowego - 27-letni Robert M. wystawiał na portalu aukcyjnym różne rzeczy, m.in. telefony komórkowe, ubrania, zestawy wędkarskie, ale kupującym wysyłał bezwartościowe przedmioty, np. marchewki czy kawałki drewna. Nidziczanin usłyszał w sumie 108 zarzutów oszustwa. Sprawcy grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Na początku ubiegłego roku nidziccy kryminalni zostali powiadomieni o oszuście, który na jednym z portali aukcyjnych zamieszczał ogłoszenia dotyczące sprzedaży telefonów komórkowych. Mężczyzna oferował markowe telefony komórkowe, wykrywacze metali, ale również innego rodzaju przedmioty, tj. blendery, konsole x-box, prostownik do akumulatora, obuwie i ubrania damskie, organy, a nawet suplementy diety i odżywki. Jak ustalili policjanci, zdjęcia tych przedmiotów sprawca kopiował z internetu i umieszczał jako te, które rzekomo były do sprzedania. Mężczyzna wymyślał różne fikcyjne przedmioty i umieszczał je w ogłoszeniach, z pełną świadomością, że ich nie posiada.

Paczki wysyłane były  z Nidzicy za pobraniem pocztowym. Jednak do kupujących nigdy nie dotarły rzeczy, które zdecydowali się wybrać. Zamiast telefonów oszust umieszczał w paczkach warzywa - najczęściej marchewki, a kawałki drewna zamiast wykrywaczy metali.

W trakcie jednej z wizyt na poczcie mężczyzna  został zatrzymany przez policjantów i trafił do policyjnego aresztu. Sprawcą wyłudzeń okazał się 27-letni mieszkaniec Nidzicy. Mężczyzna usłyszał łącznie 108  zarzutów oszustwa. W trakcie składania wyjaśnień tłumaczył, że nie miał pracy i środków do życia, a pomysł zaczerpnął z internetu. 27-letni Robert M. znany był wcześniej nidzickim policjantom za pobicia i rozboje. Teraz sprawcy grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Coraz częściej korzystamy z internetowych zakupów na popularnych portalach aukcyjno-ogłoszeniowych. Wiele osób zgłasza się na Policję, aby poinformować o oszustwie. Zdarza się, że poszkodowani zamiast zamówionego towaru otrzymują bezwartościowe przedmioty, tj. kamienie, stare gazety, bądź przesyłka w ogóle do nich nie dociera. Zapłacenie za przedmiot i nieotrzymanie go to nic innego jak wyłudzenie, czyli oszustwo. Kodeks karny przewiduje za ten czyn karę nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

(KWP w Olsztynie / mg)

Powrót na górę strony