Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Tymczasowy areszt dla podejrzanego o podpalenia

Data publikacji 11.04.2014

Za podpalenia odpowie przed sądem młody mężczyzna, ustalony i zatrzymany przez policjantów z powiatu polkowickiego. Podejrzany spowodował pożary w wyniku, których spaleniu uległy m.in. altany ogrodowe, gdzie oprócz sprzętu, żywcem spłonęło kilkadziesiąt zwierząt i ptaków hodowlanych, czy też nieużytki na powierzchni około 6 hektarów, gdzie m.in. spłonęły dwie drewniane szopy oraz blisko 50 uli z pszczołami. Mężczyzna usłyszał już zarzuty. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące.

Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Polkowicach wspólnie z policjantami z Chocianowa, w wyniku pracy operacyjnej ustalili i zatrzymali mężczyznę podejrzanego o liczne podpalenia. Zatrzymany, to 23 – letni mieszkaniec gminy Chocianów. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.

Do zdarzeń doszło w marcu br. na terenie Chocianowa. Sprawca podpalił nieużytki rolne w wyniku, czego spaleniu uległa trawa na powierzchni około 6 hektarów, w tym dwie drewniane szopy oraz blisko 50 uli z pszczołami. Jak ustalili policjanci, kilka dni później podpalił dwie altanki ogrodowe, gdzie m.in. żywcem spłonęło 30 królików, 20 gołębi i pies, a także meble i narzędzia ogrodnicze. Łączne straty, to kilkanaście tysięcy złotych.

Zatrzymany 23-latek usłyszał już zarzuty w tej sprawie. Za podpalenia nieużytków rolnych oraz altan ogrodowych, o które jest podejrzany, grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna został doprowadzony przez policjantów do sądu, który zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na 3 miesiące.

23 – latek był już wcześniej notowany za podpalenia. Policjanci zatrzymali go w związku z serią podpaleń w październiku 2013 r. pojemników do selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. Sprawca poprzez podpalenia zniszczył wówczas łącznie około 30 pojemników na kilku ulicach Chocianowa. Straty oszacowano wtedy na kwotę ponad 30 tys. złotych. Mężczyzna także usłyszał wówczas zarzuty.

(KWP we Wrocławiu / mw)

Powrót na górę strony
Polska Policja