Policjanci uratowali 68-latka z płonącego pustostanu
Czujność policjantów z Wydziału Prewencji żuromińskiej komendy zapobiegła tragedii. Podczas patrolu mundurowi zauważyli gęsty dym wydobywający się z opuszczonej posesji. Dzięki natychmiastowej reakcji funkcjonariuszy, z płonącego i zadymionego budynku bezpiecznie wyprowadzono mężczyznę. Chwilę później obiekt stał już w ogniu.
Do zdarzenia doszło w miniony weekend w miejscowości Kuczbork. Patrolujący okolicę policjanci zwrócili uwagę na silne zadymienie na terenie jednej z niezamieszkałych posesji. Lokacja ta była im dobrze znana - mieszkańcy wielokrotnie zgłaszali ją na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa jako miejsce schadzek młodzieży i aktów wandalizmu.
Próba gaszenia i opór poszkodowanego
Funkcjonariusze bez wahania wkroczyli na zadymiony teren, aby sprawdzić, czy czyjeś życie nie jest zagrożone. Wewnątrz budynku zastali dramatyczną scenę. W gęstym dymie przebywał mężczyzna, który bezskutecznie próbował samodzielnie opanować rozprzestrzeniający się ogień.
Mimo wyraźnego sprzeciwu oszołomionego człowieka, policjanci siłą wyprowadzili go na świeże powietrze. Mundurowi natychmiast wezwali na miejsce straż pożarną oraz pogotowie.
Nietrzeźwy w pustostanie
Jak wykazały późniejsze ustalenia, uratowany to 68-letni mężczyzna bez stałego miejsca zamieszkania. Jak się okazało, bezdomny próbował rozpalić ogień w niszczejącym piecu, który przeniósł się na stojące w pobliżu łóżko. Badanie alkomatem potwierdziło, że w momencie zdarzenia znajdował się on pod wpływem alkoholu.
Wezwani na miejsce strażacy gasili pożar, zapobiegając doszczętnemu spłonięciu obiektu. Poszkodowany został zbadany przez załogę pogotowia, a po udzieleniu niezbędnej pomocy medycznej przekazano go pod bezpieczną opiekę jednego z mieszkańców Kuczborka.
Policja apeluje: Nie bądźmy obojętni jesienią i zimą!
Zbliżający się okres jesienno-zimowy jest skrajnie niebezpieczny dla osób w kryzysie bezdomności, które szukają schronienia w pustostanach, altanach ogrodowych czy piwnicach. Próby ogrzania się w takich miejscach często kończą się zatruciem czadem lub pożarami.
Policjanci apelują do wszystkich mieszkańców o czujność i zgłaszanie miejsc, w których mogą przebywać osoby zagrożone wychłodzeniem. Jeden telefon na numer alarmowy 112 lub zgłoszenie w aplikacji Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa może uratować ludzkie życie.
(KWP zs. w Radomiu)
